 |
Tokio Hotel Forum o zespole Tokio Hotel
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Demigod
Dołączył: 14 Sty 2006
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wtorek 10-10-2006, 22:35 Temat postu: |
|
|
My ostatnio w klasie miałysmy taka fajną, oczyszczjącą rozmowę i każda powiedziała, komu obrabiała dupę. I wyszlo na to, że..
W naszej klasie są takie 2 paczki dziewczyn. I okazało się, ze taka jednak laska najpierw obgaduje tamte z nami, a potem mówi im co my o nich mówiłyśmy i obgaduje nas z nimi Obie paczki sie pogodziły, wyszło nam to na dbre- nie kochamy się, ale mozemy być zwyczajnie miłe i kolezeńskie dla siebie. A tamta laska teraz głupio sie czuje...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Gagat
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czwartek 12-10-2006, 8:57 Temat postu: |
|
|
Lady Nirvana napisał: |
Lepiej dogaduję się z moimi internetowymi przyjaciółkami, niż ztymi w realu.
Wy też tak macie?
Jestem sobie z koleżanką i myślę co w tej chwili robi hela z wesela.
Albo, siedzę przed telewizorem i zastanawiam się czy Negai jest na gg. |
W moim przypadku jest dokładnie tak samo. Mam jedną internetową przyjaciółkę i mam do niej bez graniczne zaufanie.
W realu.... nie mam przyjaciółki... Po 10 latach przyjaźni zostawiła mnie...i to mnie zabolało. Powiedziała mi, że dlatego nie jesteśmy przyjaciółkami bo słucham TH. Ale mi sie wydaje, że prawda jest zupełnie inna. Przeciez przez takie coś nie można z dnia na dzień zapomniec o wspólnych 10 latach i jak gdyby nigdy nic powiedzieć: TO JEST JUŻ KONIEC....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dark marona
Dołączył: 13 Cze 2006
Posty: 391
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawskie Loitsche
|
Wysłany: Niedziela 15-10-2006, 21:22 Temat postu: |
|
|
Z moją przyjaciółką znałam się 8 lat...czyli szczęśliwa siódemka już za nami...już nie przyjaźnimy się...poprostu w nasze życie wkroczył chłopak...nie była wobec mnie szczera
Ale znam kilka lojalnych osób, lecz minie duzo czasu zanim zaufam komukolwiek
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
_Nelly_
Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 248
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wtorek 17-10-2006, 13:30 Temat postu: |
|
|
Fałszywi znajomi??? Ja mam ich pełno! Miałam niedawno przyjaciółkę z którą było naprawdę cool Jak zaczęła się szkoła to wszystko się zmieniło na gorsze. Kiedy miała problem to ją pocieszałam i jej pomagałam, ale gdy ja miałam dołka i się jej zwierzałam to wiecie co mi mówiła?? "Nie rozumiem cię! nie tylko ty masz problemy!" W końcu powiedziałam DOŚĆ! zerwałam tą "przyjaźń". Czułam się taka... wolna! Ona zaczęła rozpowiadać plotki na mój temat w szkole... ale pogodzilyśmy się.. Teraz olewamy się nawzajem... Ona myśli, że jestem idiotką i nawzajem!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mod-Lolly
TH FC Forum Team
Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 2878
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wtorek 17-10-2006, 13:44 Temat postu: |
|
|
coraz wiecej ludzi, ktorzy mnie otaczaja staje sie hipkrytami.
osobami, ktore sa falszywe, dwulicowe, klamliwe i nieszczere.
boje sie, co bedzie dalej.
zostane sama?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
_Nelly_
Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 248
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wtorek 17-10-2006, 14:14 Temat postu: |
|
|
Mod-tinü napisał: |
coraz wiecej ludzi, ktorzy mnie otaczaja staje sie hipkrytami.
osobami, ktore sa falszywe, dwulicowe, klamliwe i nieszczere.
boje sie, co bedzie dalej.
zostane sama?  |
Ze mną jest tak samo. też się tego boję...nie ufam nikomu... jak mam problem to staram się z nim radzić sama, a jak jest juz naprawdę źle to mówię wszystko co mi na serduchu leży mojej mamie albo babci. moja mama miała kiedyś styczność z psychologią dlatego zawsze mi pomoże. A z dziewczynami mogę pogadać na luźne tematy... o poważnych nie gadam z nimi bo one tego nie rozumieją.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mod-Lolly
TH FC Forum Team
Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 2878
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wtorek 17-10-2006, 14:20 Temat postu: |
|
|
_Nelly_
znam to, dolega mi to od 4 lat.
Internet jest ratunkiem.
A falszywi sa wsrod nas, sami nie jestesmy idealni...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Raspberry
Dołączył: 06 Kwi 2006
Posty: 503
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wtorek 17-10-2006, 15:21 Temat postu: |
|
|
Na co dzień stykam się z fałszem. Normalne.
W mojej klasie jest taka dziewczyna, gorszej dwulicowości nie spotkałam.
Jakoś nie rozpaczam z tego powodu.
Często takie osoby nawet nie czują się fałszywe.
Cóż...kiedyś los im się odpłaci.
I tak jak niektóre tu osoby, chyba lepszy kontakt mam z ludźmi z internetu.
Nie wiem, od czego to zależy.
Edit:
I zgodzę się z tinü.
Widzimy tylko to, co dzieje się wokół nas.
A sami też nie jesteśmy święci.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lady_Mystery
Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 475
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: From Hell
|
Wysłany: Piątek 20-10-2006, 13:15 Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z Raspberry...
Też się spotykam na co dzień z fałszem.
Osobiście staram się nikogo nie obgadywać,
czy coś w tym stylu...
Wiem, że święta nie jestem...
Mam przyjaciółkę, która, się już ze mną nie koleguje,
tylko dla tego, że powiedziałam jej, że
nie chcę być bieżmowana.
[ A możecie wyśmiać, powyzywać, moja sprawa z tym bieżmowaniem. ]
Mam dwie koleżanki, które poznałam na forum o muzyce i Finlandii.
Z nimi się bardzo dobrze rozumiemy...
Po mimo różnicy wiekowej,
bo jedna z nich jest już na ostatnim, chyba, roku studiów
A druga jest młodsza ode mnie o 4 lata
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fragile
Dołączył: 09 Cze 2006
Posty: 342
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: z domu bez klamek.
|
Wysłany: Wtorek 24-10-2006, 23:52 Temat postu: |
|
|
Ehhh, Ja mam takich dużo. Niektóre, zadają się ze mną, tylko dlatego, że w Anglii mieszkam, a inne z zupełnie innego powodu... ( Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi. )
Ale tacy są ludzie, prawda?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sara Lo
Dołączył: 12 Paź 2006
Posty: 149
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Kaczegolandu
|
Wysłany: Środa 25-10-2006, 11:23 Temat postu: |
|
|
ooooooooo....
Dużo by mówić na ten tamat...
a wiec, był etap w moim zyciu, że się ktos taki pojawił...
jednak to jest już zamknięty rozdział...
postaram sie wiecej nie popełnić tego samego błędu...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tosia
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Memphis.
|
Wysłany: Sobota 28-10-2006, 20:36 Temat postu: |
|
|
Sara Lo napisał: |
Dużo by mówić na ten tamat...
a wiec, był etap w moim zyciu, że się ktos taki pojawił...
jednak to jest już zamknięty rozdział...
postaram sie wiecej nie popełnić tego samego błędu... |
Popieram. Zawiodłam się na najlepszej przyjaciółce, SIOSTRZE wręcz. Ale mówi się trudno. Już nigdy na tyle nie zaufam człowiekowi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Serena_van_der_Woodsen
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 225
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: KrólewskieMiastoKrakoof =)
|
Wysłany: Niedziela 29-10-2006, 11:36 Temat postu: |
|
|
Miałam pełno takich w podstawówce.
Może dlatego, że ja sama taka byłam?
Może kogoś lubiałam, ale go obgadywałam?
Tak, chyba tak.
Teraz raczej nie mam fałszywych znajomych, chociaż...?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Chantal
Dołączył: 18 Paź 2006
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Niedziela 29-10-2006, 12:38 Temat postu: |
|
|
Mam. Pełno takich. Na pęczki. Podlizują się, a potem mnie w cos wrabiają.
"Ahh, Karolina! Jaka ty mądra jesteś! Tylko ty rozumiesz ten temat! Napisałabyś mi zadanie z fizyki?"
Dałam sie wrobić. Zrobiłam. I co za to dostałam?
WF... Zerwałam mięsień w nodze. Gramy w siatke. Jestem na prawym skrzydle. przewróciłam się. Piłki nie odebrałam. Głupia noga.
"Karolina! Ty matole! Przez Ciebie zawsze przegrywamy! Jesteś najgłupsza w klasie!
=="
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kate :)
Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 353
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa/Bielany
|
Wysłany: Sobota 30-12-2006, 18:30 Temat postu: |
|
|
Ojj, mam takich znajomych.
Gdy są z Tobą jest ok.
Pójdą do kogoś innego - już obgadują.
A mnie to nie rusza.
Po prostu nie wyżalam się osobom, do których nie mam zaufania.
Koniec.
Może kiedyś miałam z tym problem, ale teraz... ?
N I E.
Po prostu nauczyłam się.
Bardziej ufam osobom z intenretu, niż z realu.
Naprawdę.
Im mogę wszystko powiedzieć.
I nie wyśmieje, tylko pocieszy.
Ojj, tak.
Teraz po prostu tak jest.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Docia
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 1038
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z nikąd...
|
Wysłany: Sobota 30-12-2006, 18:39 Temat postu: |
|
|
Kate
i to jest smutne...
bo chociaż nie znamy osób z neta to możemy się im wygadać... powedzieć wszystko pewnie właśnie dlatego, że się nie znają.
A powiesz coś jakiemuś znajomemu, koleżance, przyjaciółce to prędzej czy później i tak obrobi ci d. za plecami.
Tak jest zawsze.
Dlatego ja też zawsze wygaduje się znajomym z neta, bo wiem, że w realu świat nie jest na tyle piękny, aby mozna było wygadać siękomuś z pewnością, ze ten ktoś nie rozniesie tego po całej szkole...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Beatrine
Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sobota 30-12-2006, 19:00 Temat postu: |
|
|
hmm...chyba każdy ma dookoła siebie takich ludzi...
Miałam kiedyś koleżankę, od 1 klasy podstawówki było świetnie, później mnie zostawiła, odebrała mi inną koleżankę i tak było za każdą nową...w końcu zawsze zostawałam sama...kiedyś powiedziała na mój temat coś tak przykrego, że jak to usłyszałam mało nie padłam, dosłownie, świat zawirował mi przed oczami...teraz się odizolowałam...rozmawiam z nią, bo inaczej się nie da...jest moją "koleżanką" ale z całego serca jej nie na widze. Po prostu lepiej w niej mieć koleżankę niż wroga, gdy się spotykamy ona mówi, ja nie. Czasem pomogę jej w angielskim, ale zawsze ona opowiada, ja staram mówić się jak najmniej żeby nie wykorzystała tego przeciwko mnie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
iLoNa
Dołączył: 20 Gru 2006
Posty: 201
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Sobota 30-12-2006, 19:01 Temat postu: |
|
|
Fałszywi znajomi.. Ehh. Pełno takich ludzi mnie otacza. Mieć dużo znajomych.. Co mi po nich, jak zadnemu zaufać w pełni nie moge? Poszaleć? Pośmiać sie? Jasne! Poobgadywać? Normalka! Ale jak tu tak żyć non stop?
Paranoja.
Jedyne wyjscie to po prostu unikac ich jak ognia... Bo już nawet rozmowa czasem nic nie daje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kate :)
Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 353
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa/Bielany
|
Wysłany: Sobota 30-12-2006, 19:07 Temat postu: |
|
|
Docia napisał: |
Kate
i to jest smutne...
bo chociaż nie znamy osób z neta to możemy się im wygadać... powedzieć wszystko pewnie właśnie dlatego, że się nie znają.
A powiesz coś jakiemuś znajomemu, koleżance, przyjaciółce to prędzej czy później i tak obrobi ci d. za plecami.
Tak jest zawsze.
Dlatego ja też zawsze wygaduje się znajomym z neta, bo wiem, że w realu świat nie jest na tyle piękny, aby mozna było wygadać siękomuś z pewnością, ze ten ktoś nie rozniesie tego po całej szkole... |
Dokładnie.
Nie wiesz, czy za rok będziesz nadal się przyjaźnił z tą osobą.
Z osobą, która zna wszystkie Twoje sekrety...
Po prostu się boję.
Zaufać innym.
I tu już nie chodzi o to, w kim się zakochałaś.
Tylko o takie poważne problemy.
Tego się właśnie boję, że przypadkowo się wymśnie. 'przypadkowo'.
Ogółem boję się wyśmiania, nawet cichego uśmiechu na ich temat...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mod-Lolly
TH FC Forum Team
Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 2878
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sobota 30-12-2006, 19:20 Temat postu: |
|
|
najlepsze jest to, że mimo, że człowiek chce dobrze, zawsze odwraca się to przeciw niemu.
Przykład?
Ja, czysta ideologia bycia najmniej fałszywą osobą mnie przeraziła.
Trzymałam się tego i.. dobrze mi szło.
W końcu dowiedziałam się paru bardzo miłych rzeczy, które zdziwiły mnie.
Okazało się, że to JA jestem fałszywa, kłamię, kantuję, robię wszystkim na złość, aha.
Nie obgaduję, nie. Wyrażam swoje zdanie na ogół głośno, bo czego mam się bać, ale to o mnie krążą plotki, jako żem fałszywa.
Miło mi nie było, ale.. nie zrobiło to na mnie większego wrażenia.
Fałszywi są ci, którzy nie chcą nimi być..
Na to wychodzi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Free
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 916
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: pomiędzy rzeczywistością, a wyobraźnią.
|
Wysłany: Sobota 30-12-2006, 19:48 Temat postu: |
|
|
Ja tam niby młoda, nic o życiu nie wiem, nie wierzę w przyjaźń, w miłość i inne tego typu uczucia. Dziś taka jedna dziewczynka o rok strsza (13 lat) powiedziała, że "to taki głupi wiek", że z tego wyrosnę. Tak, oczywiście, rok starsza, a już wszystko wie.
Może i pomyślicie, powiedzie, napiszecie "za rok, moze za dwa poznasz prawdziwą miłość, zmienisz zdanie o przyjaźni".
Ja jednak jestem pewna, że przyjaciółki nie znajdę. Każdy jest fałszywy. Ja, ten, tamten. I nie ma przyjaźni, jest koleżeństwo, które prędzej czy później się rozpadnie, bo jedna ze stron zawiedzie.
Z reszta nie warto angażować się zbytnio. Ja wolę liczyć sama na siebie i wiedzieć na czym stoję, żeby później nie było płaczu przez moją naiwność i zaufanie dla "bliskich przyjaciółek".
Znalazłam bardzo fałszywe osoby na tym forum. Dużo takich się nawinęło, niestety. Nawet najbliższa koleżanka w końcu zwineła manatki i uciekła do popularniejszej.
pzdr
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mod-Lolly
TH FC Forum Team
Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 2878
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sobota 30-12-2006, 19:59 Temat postu: |
|
|
Free, zbyt pesymistycznie do tego podchodzisz.
Masz 12lat, z tego, co rozumiem i.. jestem pewna, że za kilka lat poznasz życie takie, jakie jest naprawdę.
Oczami 12latki, która ma kontakt z innymi, starszymi osobami, widać tylko to, co ona chce zobaczyć, a to, co widzi to fałszerstwo itp.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
_Nelly_
Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 248
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sobota 30-12-2006, 20:08 Temat postu: |
|
|
Free, ty widocznie w prawdziwą przyjaźń nie wierzysz...
nie znalazłaś wiernej, kochanej osoby i się zraziłaś.
może teraz mówisz sobie "nie potrzebuję kogoś komu powiem, że kocham. poradzę sobie ze wszystkim sama!"
ale nadejdą dni, że będziesz czuła potrzebę pogadania, wyżalenia się i pomocy.
nie wszyscy ludzie są fałszywi...
pewnie! jest ci przykro, że ktoś tam ciebie olał na forum i w realu..
ale są inne dziewczyny!
nie podchodź do wszystkiego tak poważnie!
ja jestem od ciebie starsza o rok.
i nie zrażam się tym że ktoś ma mnie czasem w d.
bo wierzę w ludzi i wiem, że nie wszyscy są fałszywi..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
beaciaa
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 872
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Sobota 30-12-2006, 20:36 Temat postu: |
|
|
Nigdy takich nie mialam. I wiem, ze raczej nikt mnie nie obgaduje. Moze dlatego, ze jestem taka nudna. Albo po prostu sama tez nie obgaduje innych - co zreszta niektorzy maja mi za zle
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pyskata
Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 328
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: a stamtąd.
|
Wysłany: Sobota 30-12-2006, 21:10 Temat postu: |
|
|
Mam taką, Paula.
Przyjaciółki przez jakieś 2 lata.
I wszystko runęło.
Zmieniłam się chyba, zaczęłam inaczej spoglądać na wszystko.
Z innej perspektywy.
Daję jej czasami normalnie do zrozumienia że już się nie przyjaźnimy.
Ona to wie, bo w sumie, to ona się ode mnie oddaliła, przyłączając do paczki dziewczyn, których ja nie darzę wielką sympatią.
Ona jednak dalej uparcie twierdzi że my się przyjaźnimy o.O
Przecież ja jej nie powiedziałam nic szczerze od jakiś paru miesięcy!
`P.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|