 |
Tokio Hotel Forum o zespole Tokio Hotel
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
patunia_th
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 499
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: łódź
|
Wysłany: Wtorek 10-10-2006, 21:43 Temat postu: Jedynacy |
|
|
Ten temat zalozylam specjalnie dla jedynakow [sama nie mam rodzenstwa]. Moja "inspiracja" byla pewna wypowiedz jaka znalazlam na jakiejs stronce. A oto ona:
"nie wiem jak inni ale ja tam uwazam ze jedynak to zawsze rozpieszczony bachor. Serio. Wiem bo znam nie 1 i nie 2. Wszystko im podaj na tacy, wszystko tez musi byc po ich mysli. Musza dostac to czego chca, dobrze to znam i wiem ze ludzie nie darza jedynakow sympatia. Dobrze ze ja mam rodzenstwo".
Czy nie denerwuje was to, ze czesto jedynacy sa postrzegani jako "rozpuszczone bachory " [taki glupi stereotyp].
Chcielibyscie miec rodzenstwo?
Jakie sa wedlug was plusy i minusy bycia jedynakiem?
ps. jak temat juz byl lub jest glupi to po prostu kasowac
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Przywrócony_id:(3099)
Dołączył: 22 Gru 2005
Posty: 1285
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wtorek 10-10-2006, 21:46 Temat postu: |
|
|
Ja mam brata, ale napisałaś prawdę. Ludzie, którzy są jedynakami są z reguły nieznośni i rozpieszczeni. Znam kilka takich osób. Muszą mieć wszystko i wszystko musi być po ich myśli. Uwarzają, że świat należy tylko do nich, a oni są w nim najważniejsi. Cóż, przykra prawda.
Oczywiście zdarzają się wyjątki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mod-Grecia
TH FC Forum Team
Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 2245
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Chełm
|
Wysłany: Wtorek 10-10-2006, 21:54 Temat postu: |
|
|
Właśnie, że gówno prawda! Sory za wyrażenie
Ja jestem jedynaczką i jeszcze nikt mi nie powiedział, że jestem rozpieszczonym bachorem. Przepraszam bardzo Większość osób mysli nawet, że mam rodzeństwo, bo nie poznają po mnie, że jestem jedynaczką.
Denerwuje mnie taka opinia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dżampara
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 2108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 4/5
|
Wysłany: Wtorek 10-10-2006, 22:02 Temat postu: |
|
|
dreamer napisał: |
Ja mam brata, ale napisałaś prawdę. Ludzie, którzy są jedynakami są z reguły nieznośni i rozpieszczeni. Znam kilka takich osób. Muszą mieć wszystko i wszystko musi być po ich myśli. Uwarzają, że świat należy tylko do nich, a oni są w nim najważniejsi. Cóż, przykra prawda.
Oczywiście zdarzają się wyjątki  |
Grecien może ty taka nie jesteś
Ale ja też znam parę takich osób.....np. moja koleżanka z klasy...jest jedynaczka ma wsyztskie najlepsze rzeczy wszytsko co zapragnie bo wypłata jej rodziców leci tylko na nią A później dziwi się czego np. ja tyle nie mam....bo np. mam siostre która też ma potrzeby....bo moze moi rodzce mniej zarabiają....No ale pamiętajmy też że nie wszyscy są tacy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maxime
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1952
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 6:11 Temat postu: |
|
|
Ja jestem jedynaczką.
I wcale nie jestem jakimś rozpuszczonym bahorem, ani mi nikt takiego czegoś nie zarzucił.
Rodzeństwo... Czasem chciałabym mieć, czasem nie. Jak myślę, że potem są przez to problemy {kłótnie, zainteresowanie rodziców bardziej tym innym dzieckiem, zazdrość o rzeczy,itp.}, to myślę, że nie warto. Ale zazwyczaj chciałabym mieć, żeby mieć się z kim podroczyć, pośmiać, może i czasem wyżalić, albo zwyczajnie pogadać.
Plusy i minusy... No to te chyba co wyżej. Że jako jedynak nie ma się tej okazji mieć zawsze kogoś jeszcze, komu możesz się wyżalić albo coś. Ja często nie mam komu się wyżalić. Bo rodzice- no, w moim wieku, czyli dojrzewania, to mi z trudem przychodzi wyżalanie się mamie. Przyjaciółce czasem się boisz coś powiedzieć, czasem w ogóle masz kłopoty z nią i właśnie z tego się chcesz wyżalić. I komu potem coś powiem? Rodzeństwo byłoby idealne.
Jeśli to jest np. starsze rodzeństwo, można u niego zasięgnąć po radę w każdych dziedzinach życia.
Z młodszym można poszaleć, pośmiać się i poczuć się parę lat młodziej.
Więc ja myślę, że jednak mimo wszystkiego wolałabym mieć jakieś rodzeństwo.
Bo zawsze jest to jedna kochana osoba więcej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dżampara
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 2108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 4/5
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 6:31 Temat postu: |
|
|
Maxime ale ty poprostu jesteś starsza A ona ma 12 11 lat no to A po drugie nikt Wam z forum tego nie zarzuca xDD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
SimplePlanowa
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 2037
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Cartoon Network. ^.-
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 6:59 Temat postu: |
|
|
Maxime napisał: |
Ja jestem jedynaczką.
I wcale nie jestem jakimś rozpuszczonym bahorem, ani mi nikt takiego czegoś nie zarzucił. |
Ja tez
Dżampara napisał: |
Maxime ale ty poprostu jesteś starsza A ona ma 12 11 lat no to A po drugie nikt Wam z forum tego nie zarzuca xDD |
ja mam 13 a jeszcze takiego czegos nie uslyszalam...
chcialabym miec... starsza siostre...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mod-Hazel
TH FC Forum Team
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 7:15 Temat postu: |
|
|
JA jestem jedynaczką, ale z pewnością, nie rozpuszczoną, chociaż w podstawówce wszyscy nauczyciele z niewiadomych powodów mnie tak postrzegali Teraz już nikt mnie tak nie nazywa... nie czuję się rozpuszczona i nigdy się tak nie czułam...
chciałabym mieć starszego brata 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
LadyMakbet
Dołączył: 10 Kwi 2006
Posty: 1226
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: z prochu
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 7:36 Temat postu: |
|
|
Hmm...
Przykładzikiem może uczynimy pannę X, z którą uczę się w jednej klasie.
Panna X bierze, ale nie daje.
Panna X nigdy nie bierze na siebie winy.
Panna X zawsze jest super.
Nie mówiliśmy jej nigdy, że jest rozpieszczonym bachorem. Ale jest i to widać.
NA blogu pisała "Jestem jedynaczką. Rozpieczoną? Stereotypy...", ale przecież każdy jedynak nie czuje się rozpieszczany, bo zawsze jest coś, do czego można się przyczepić.
Oczywiście, nie twierdzę, że KAŻDA osoba bez rodzeństwa jest taka. Ale znaczna większość nie jest przyzwyczajona do tego, że czegoś można nie mieć, że czymś się trzeba dzielić i taka jest prawda...
Chociaż - panna X nie chce mieć rodzeństwa.
A większość z Was - chce.
I MIĘDZY INNYMI to Was czyni innymi od panny X.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mod-Hazel
TH FC Forum Team
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 7:41 Temat postu: |
|
|
Lady Makbet- w jednym masz rację, nie umiem się dzielić...
Po prostu nie potrafię, jestem przyzwyczajona, że wszystko co mam jest moje i tylko moje...
Ale poza tym nie mam w sobie nic ze stereotypowej jedynaczki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mod-Shady Lane
TH FC Forum Team
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 9:13 Temat postu: |
|
|
TAAAK! Jestem jedynaczką! Rozpieszczonym, egoistycznym bachorem! Nie daję, tylko biorę! TAAAAAK!
I wiecie co?
WYBIĆ WSZYSTKICH JEDYNAKÓW! Powiesić, nabić na pal, ściąć głowy.
Bo my jesteśmy ŹLIIII! Uuuuuuuuuuu zaraz Was wszystkich wezmę i nie dam!
I ludzie się na mnie denerwują, kiedy mówie, że Polska to ciemnogród. Żyjemy w kraju stereotypów! Każdy jedynak to rozpieszczony bachor a każdy pedofil to gej.
Ludzie, obudźcie się!
I pytanie, na które wręcz ŻĄDAM odpowiedzi - czy nie znacie ani jednego człowieka, który miałby rodzeństwo, a byłby pusty, chamski i nieznośny? Bo ja znam, nie jednego i nie dwóch.
Wszyscy ludzie którzy mają rodzeństwo to puste, rozpieszczone bachory!
Stereotyp... a co to takiego?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Astray DemoniC
Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 1459
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z tont =D
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 10:47 Temat postu: |
|
|
Ja mam kumpele strasznie rozpieszczoną, a nie jest jedynaczką xD
A ja, jestem dumna z bycia jedynaczką!
Nie chcę mnieć rodzeństwa, o.
Może jestem rozpieszczana, może mam prawie wszystko czego chcę, ale NIGDY nie wymuszam tego płaczem, czy krzykiem. Po prostu mam dobre argumenty .
Przykro mi, jedynacy umieją z siebie coś dać. Chociażby pracę domową. O.
Umieją pożyczyć, umieją wytłumaczyć, UMIEJĄ ZAPROPONOWAĆ KOMUŚ SWOJĄ POMOC. Patrzą na uczucia innych, nie żyją hasłem "cel uświęca środki", albo "po trupach do celu".
Wybaczcie, nie jesteśmy egoistami. Przynajmniej nie tego stopnia, tylko dlatego, że matka nie urodziła nam rodzeństwa.
Wychowujemy się z rówieśnikami, więc... jaki problem?
Nie jesteśmy odizolowani od społeczeństwa, umiemy w nim żyć.
Nie bierzcie nas za roślinki (chociaż one też dają nam tlen), nie bierzcie nas za zwierzątka.
BĄDŹCIE TOLERANCYJNI! Dajcie dom jedynakowi... (Albo wysterylizujcie, zatłuczcie i utopcie).
Ironia?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Noire
Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 2087
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 12:39 Temat postu: |
|
|
Cytat: |
I pytanie, na które wręcz ŻĄDAM odpowiedzi - czy nie znacie ani jednego człowieka, który miałby rodzeństwo, a byłby pusty, chamski i nieznośny? Bo ja znam, nie jednego i nie dwóch. |
ja tez. tez nie jednego. a nawet nie trzech.
Przyznam
są takie osoby.
jedynaki - rozpieszczeni do granic mozliwości.
Ale nie wszyscy tacy są!
tak samo Ci co maja rodzeństwo - tez są rozpieszczeni.
to tez zalezy od osoby.
a tak wogóle - JA mam siostrę. nie jestem jedynaczka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Q
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 454
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Sin City
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 12:45 Temat postu: |
|
|
Hmm... Nie wierzę w ŻADEN stereotyp, bo wszystko zależy od człowieka.
Znam jedynaczki i jedynaków i mówiąc szczerze: To nie jest tak, że są egoistami, że są zarozumiali... Poprostu często ktoś kto nie ma rodzeństwa, nie jest przyzwyczajony że trzeba się dzielić, że trzeba ustępować. I najczęściej nie ze złośliwości, tylko poprostu nikt ich tego nie nauczył. Rodzice też mogą czasem coś pominąć.. .
Oczywiście nie zawsze, mówie z własnego doświadczenia. Mam też kumpelki które są jedynaczkami, ale wręcz przeciwnie: Są pomocne, sympatyczne.
Nie można powiedzieć że jedynacy SĄ albo NIE SĄ źli, bo w takich przypadkach nic nie jest czarne albo białe. Zależy od człowieka...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ashleyka
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1588
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: ...
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 12:45 Temat postu: |
|
|
Zalezy.
Bo niektorzy jedynacy serio tacy są.Np. ktoś z mojego otoczenia.Wszystko musi mieć najlepsze najdroższe najładniejsze i wymusza to płaczem krzykami etc.
To mnie strasznie denerwuje.
Na szczęście jest wiele osob ,ktore są jedynakami ,a nie zachowują się tak jak wyżej pisałam.
W Polsce niestety większość patrzy stereotypowo
ps. Ja czasami {czasami?często } chciałabym być jedynaczką.Chciałabym mieć wszystko TYLKO dla siebie i nie dzielić się tym z rodzeństwem.Ale to jedna strona.Bo z drugiej fajnie ,że mam tego starszego brata bo jak coś to pomoże wstawi się przed rodzicami itp i ma fajnych kolegow
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Misfit
Dołączył: 04 Kwi 2006
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: na wschód od szkoły, a na prawo od przedszkola ^.^
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 12:46 Temat postu: |
|
|
Pff. Ja się cieszę, zę jesyem jedynkaczką. Jestem ropieszczona. O tak! I to mi się podoba!
ChciałAM mieć rodzeństwo. Teraz nie chce, bo dobrze mi tak jak jest.
Moze jestem rozpuszczonym bachorem, ale nikt mi nie wpoeidział że przez to przeszkadzam w ich życiu
Lubeis iebie taką jaką jestem.
A to, że każdy uważa, jedynaków za własnie takich bachorów jak ja jest w błędzie.
Znam bardzo dużo osób które właśnie sa przeciwieństwami typowych jedynaków.
A ile znam tych rozkapryszonych dzieciaków z rodzeństwem
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Misfit dnia Czwartek 12-10-2006, 13:33, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sorrow
Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 320
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 13:11 Temat postu: |
|
|
Ja coś mogę na ten temat powiedziec, bo sama byłam jedynaczką przez siedem lat. Dokładnie, gdy zaczynałam ósmy rok życia na świat przyszła moja siostra. Na początku, to bardzo się cieszyłam, że nie będę sama, że będę się miała z kim bawić. Ale z czasem zaczęłam myśleć, że rodzice mnie nie kochają, bo więcej czasu poświęcają właśnie jej, a ja stoję zupełnie z boku. Typowe dzięcięce rozumowanie.
A teraz?
No łatwo nie jest. Wiadomo, co dostanę zawsze musze dzielić na dwie. Myślę, że jest między nami za duża różnica wieku, bo często jestem egoistyczna w stosunku do niej. A raczej za często. Typowe zachowanie jedynaka.
I powiem tyle. KAŻDY jedynak ma w sobie cechy egoisty i jest rozpieszczony. I to wcale nie jest stereotyp tylko prawda. Tylko może jedni w większym a inni mniejszym stopniu.
Złe jest natomiast określenie 'bachor'.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Immortelle
Gość
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 13:49 Temat postu: |
|
|
Niektórzy moim zdaniem tu po prostu pieprzą głupoty.
Ktoś napisał o wypłacie rodziców - można mi powiedzieć co ona do ... ma do jedynaka? Tylko rodzice jedynaków mają dobrze płatne prace?! Pff... Czysta głupota.
Z drugiej strony - niektórzy ludzie chcą mieć dużo dzieci, ale wiedzą że ich na to po prostu nie stać. Tak więc mają jedno dziecko, góra dwa.
A charaktery [bo to, że ktoś myśli że świat należy tylko do niego] kształtują się dzięki wielu czynników. Nie wszyscy jedynacy muszą być rozpieszczani.
Po prostu kolejny temat o stereotypach, które cholernie mnie drażnią.
EDIT:
Jestem jedynaczką.
Co do rodzeństwa - chciałabym mieć... ChciałAM. Bo teraz moim zdaniem trochę za późno. Duża różnica wieku itd. Mama też zresztą nie planuje >.< A poza tym, to sobie zupełnie tego nie wyobrażam. Czemu? Nie, nie dlatego że musiałabym się dzielić, pokojem czymkolwiek. To mnie nie zraża - bo nie jestem rozpieszczonym bachorem. Dlatego, że nie wyobrażam sobie kwestii pieniędzy. Kwestii pracy mojej mamy. Nic by się z sobą nie powiązało.
Ale chciałam mieć - siostrę. Młodszą, ale nie dużo.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mod-Lolly
TH FC Forum Team
Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 2878
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 14:07 Temat postu: |
|
|
moja przyjaciolka - jedna i druga - sa jedynaczkami
{kIzz fuer ma chiqas! bibi un polly <33}
i nie sa rozpieszczone, nieznosne i zlosliwe..
to sa stereoptypy..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mod-channel
TH FC Forum Team
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1640
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z marzeń
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 14:19 Temat postu: |
|
|
Ja jestem jedynaczką a nie jestem rozpieszczona i nikt mi tak nie mówi.
Nie wiem...nie chciałabym mieć rodzeństwa, chyba, że siostrę bliźniaczkę
A tak to W ŻYCIU młodszego. Nie wytrzymałabym
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sprężynka
Dołączył: 11 Lip 2006
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 14:24 Temat postu: |
|
|
Moim skromnym zdaniem .. ;]
Nie każdy jedynak jest rozpieszczony, wiadomo jest sam i ma więcej,
Czasami nie rozumie, że nie może mieć wszystkiego dla siebie
Ale są także tacy jedynacy, którzy wyglądają jakbt mieli conajmniej 3 rodzeństwa
Zaś u mnie w kalsie jest dziewczyna która ma siostrę ale zachowuję się jak jedynaczka, nawet jej to mówią nauczyciele
Wniosek? Wszystko zależy od nas
Ja też mogę zachowywać się jak rozpieszczona księżniczka [pomimo iż mam rodzeństwo] ale czy to oznacza, że jestem sama?
Mój brat jest oe mnei starszy o 4 lata
Nie wyobrażam sobię bez niego życia
Pomimo iż się kiedys często kłocilismy [przewaznie kto ma wyrzucić kosz ] i biliśmy to i tak było super, nawet skakalismy do siebei z nożami, przynajmniej mam jakies ekstremalne wspomnienia. Gdy bylismy mali jeżdzilismy wszedzie razem całą rodziną do zoo, do wseolego miasteczka i bylo super
Teraz się juz prawie nie kłocimy. Wrecz odwrotnie. Czasem da mi kase Jak nam sie nudzi jezdzimy we 2 do babci lub do miasta pochodzic [ma 19 lat]. Ostatnio nawet chcia mnie wziac na dyskoteke Nie wspomne o obronie, wystarczy, że mu powiem kto mnie dotknął ;-p
Koocham Goo ! <3
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MissIntensive
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 503
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 15:34 Temat postu: |
|
|
Może nie każdy jest tak rozpieszczany.
Nie chciałabym Cię urazić.
Ale nie spotkałam się jeszcze z jedynakiem, który by taki nie był.
Moja kumpela jest tak rozpieszczona, że jak uderzy się lekko w palec to od razu ryczy, bo mówi, że jej spuchł, co oczywiście prawdą nie jest.
Oczywiście jest jedynaczką, bo jakby inaczej.
Szkoda mi jej.
Szkoda, że nie widzi jaka z niej idiotka.
I tyle.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
NiNa;)
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 236
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 16:01 Temat postu: |
|
|
Ja mam dwójkę rodzeństwa, ale czasami czuję się jak taki mały, rozpieszczony bachor. Jak coś mi się nie udaję to mam ochotę się rozpłakać i tupać nogami xD Nikt w sumie nie powiedział mi, że jestem rozpieszczona no ale... to takie moje własne odczucia. A co do jedynaków.. w sumie nie każdy taki jest ale większość. Najlepszym przykładem są moi kuzyni, dwóch jedynaków. Jeden X i drugi Y.
X - rozpieszczony do granic możliwości. Nie dostanie prezentu pod choinkę - płacze o_O Musi mieć przy sobie mamusię. Kopniesz go w kolano - płacze o_O ( ma 12lat ) Teraz może to się troche zmieni, bo od kilku miesięcy nie jest jedynakiem.
Y - durgi, jedynak ( 14lat ) z nim da się pogadać i przynajmniej nie płacze o byle gó*no.
Dlatego sama nie wiem.. stereotyp? Może, ale nie w każdym przypadku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
..::DaRiA::..
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 652
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z daleka....
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 16:11 Temat postu: |
|
|
Nie zakładajmy, że WSZYSCY jedynacy są rozpieszczeni.
To nie jest reguła.
Ale w moim przypadku też często zdarza się, że jedynacy okazują się być rozpieszczeni, ale są też tacy którzy mają rodzeństwo a potrzebują mieć to co najlepsze, i muszą postawić na swoim.
Jednak muszę przyznać, że jeżeli widzę kogoś takiego, to raczej jest to jedynak, nie ma co ukrywać, ze kiedy jest dwoje rodziców, dobrz zarabiających i kasa idzie na jedno dziecko, to ma ono lepiej niż jakiś dzieciak z trójką rodzeństwa.
PeeS Żeby nie było : mam siostrę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lunna
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 724
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Środa 11-10-2006, 16:19 Temat postu: |
|
|
a ja jestem jedynaczką.. i napewno rodzeństwa mieć nie będę. I ciekawe czy mi powiecie ze jestem rozpieszczona i widze tylko czubek własnego nosa..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|