Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ines
Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Końskie
|
Wysłany: Niedziela 07-01-2007, 11:55 Temat postu: |
|
|
Mój sposób na smutek jest taki, że zamykam się w moim pokoju, włączam kompa, gadam na gadu z ludźmi, którzy potrafią mnie pocieszyć i włączam DVD TH
^jak widać jestem drinni, więc wychodzenie na świeże powietrze nie pomaga mi w zwalczeniu smutku...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
*:M!s!a:*
Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 725
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bytomek ;)
|
Wysłany: Niedziela 07-01-2007, 12:27 Temat postu: |
|
|
Ja już dawno nie miałam takiego pożądnego doła. Nie cchę tracisz czasu na smutek i ból. Jak jest mi źle to robię to co lubię, czyli zawsze włączam muzykę, często oglądam filmiki z TH. Nie lubię z nikim gadać. Bo nie mam na real'u kogoś takiego z kim mogłabym tak sobie szczerze pogadać. Wyżalić się. Wszystko duszę w sobie. Sama się pocieszam. No może nie duszę, ale gadam sama do siebie ( i niech mi ktoś powie, że ja normalna jestem). Czasem zwierzam się bliskim mi osobom na gg. Ale często ukrywam przed światem zły humor, podły nastrój. Nie lubię obarczać innych moimi problemami. Wolę pogadać o czymś wesołym i to mi zaraz humor poprawia.
Lubię pocieszać innych. Bardzo. Sama nie wiem czemu. Chyba dlatego, że mnie często takiej rozmowy brakuje, a wiem jaka ona potrafi być ważna. Więc jak ktoś ma problem i chce się wygadać to zapraszam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kate :)
Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 353
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa/Bielany
|
Wysłany: Poniedziałek 08-01-2007, 12:27 Temat postu: |
|
|
Nie mam sposobu na smutek.
Jeżeli jest - niech będzie.
Po jakimś czasie sam przechodzi.
Analizuję sobie wszystko, myślę.
Słucham wolnych, smutnych piosenek.
Pogadam z przyjaciółką przez telefon albo popiszę z bliskimi osobami z forum.
Pomaga
Cytat: |
nie radze sobie ze smutkiem
pogrążam się w nim, a po czasie sam przechodzi.
lubie wypić ciepłą herbatę.
włączam nastrojową muzykę (smutną, sama się dołuje i tak nakręcam.) i płacze...
wyje jak głupia.
łzy mi płyną po policzkach, szyji, aż na koszulkę...
moj sposob ^ |
Dokładnie; tak samo jest u mnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
thsandej
Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 424
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Poniedziałek 08-01-2007, 14:21 Temat postu: |
|
|
Jak złapie dołka lubię posłuchać swoich ukochanych zespołów. Najczęściej w takich chwilach słucham LP, Hima, Mansona, czasem TH. Generalnie piosenek na wyżycie sie i wykrzyczenie a nie jakiś smętnych ballad. Wyjście z domu do ludzi tez pomaga chyba że to właśnie ludzie których lubisz są powodem smutków. Mam jeszcze jeden sposób na pozbycie się dołka ale o nim nie napisze, wybaczcie. To tylko takie "moje" taka ostateczność jak jest naprawdę źle.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Astray DemoniC
Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 1459
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z tont =D
|
Wysłany: Poniedziałek 08-01-2007, 14:29 Temat postu: |
|
|
Sposób na smutek?
Oj, podobno jakiś tam psycholog w Ameryce odkrył dość dziwny sposób, a dokładniej osoby, które są załamane jeszcze bardziej dołuje. No np. rozmowa wygląda tak:
- Jesteś szmatą.
- Jestem.
- Do niczego się nie nadajesz!
- Wiem...
[...]
W końcu po paru wizytach, osoba podobno sie mobilizuje i automatycznie zaczyna buntować.
Hm...
A jaki ja mam sposób?
Położyć się spać.
Po nocy okazuje się, że problem nie był taki straszny, jakim się wydawał poprzedniego dnia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Twist xD
Dołączył: 17 Lis 2006
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: }}}::..SoLdAu..::{{{
|
Wysłany: Poniedziałek 08-01-2007, 14:49 Temat postu: |
|
|
Ja kiedy mam doła to staram się po prostu jak najbardziej go pogłębić. Będzie krócej trwał i po sprawie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Courtney
Dołączył: 25 Cze 2006
Posty: 623
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa.
|
Wysłany: Poniedziałek 08-01-2007, 15:33 Temat postu: |
|
|
ja czekam. bo co innego mam robic?
czekam aż minie. nic innego mi nie poprawia humoru.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
doustna
Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 261
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: wziąść kase na picie?
|
Wysłany: Poniedziałek 08-01-2007, 15:34 Temat postu: |
|
|
a ja jak mam doła kupuję tabliczke czekolady (albo kilka...) siadam przed kompem i włączam jakąś komedie romantyczną przy której można ryczeć...
Później biore telefon i płaczę do słuchawki kumpeli..
Po prostu jak mam doła to głupieję
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Immortelle
Gość
|
Wysłany: Poniedziałek 08-01-2007, 15:39 Temat postu: |
|
|
Sposób na smutek?
Hm, dla mnie zasadniczo 'pomocą' jest muzyka. Ta ulubiona, puszczam sobie na winampie, myślę...
Rozmowa z przyjaciółką. Zazwyczaj pomaga .
Zajęcie się czymś... Bo ja wiem, np. ja biorę się za jakieś grafiki... Ale raczej nie za lekcje, bo wtedy do nich sił nie mam ...
O.
Pozdrawiam.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vanilla
Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 1301
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Die Straße wird zum Grab.
|
Wysłany: Poniedziałek 08-01-2007, 15:41 Temat postu: |
|
|
mój sposób na smutek, jest już sprawdzony.
robie sobie malinkową herbatkę, kłade się z ulubioną książką, przykrywam kocykiem i słucham DDM.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Astriel
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 139
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Poniedziałek 08-01-2007, 16:11 Temat postu: |
|
|
Mój sposób na smutek?
Rozmowa z przyjaciółką, podczas której wcinamy całą tabliczkę czekolady i słychamy dołujących piosenek. Czasami trochę sobie popłaczę i mi przejdzie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Demigod
Dołączył: 14 Sty 2006
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Poniedziałek 08-01-2007, 16:22 Temat postu: |
|
|
Astray, a wiesz, że na mnie by to podziałało? Serio, ale to zalezy czy bbyłby to tylko smutek, czy skraj depresji i kto by to powiedział, bo przyjaciółka czy psycholog nie zrobiliby na mnie wrażenia...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sorrow
Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 320
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Poniedziałek 08-01-2007, 21:01 Temat postu: |
|
|
Moim, najlepszym i najskuteczniejszym sposobem walki ze smutkiem jest spotkanie się z moimi piczkami na początku zawsze się żalimy, jemy 5 paczek chips'ów, 3 tabliczki czekolady a potem
Kocham je za to że są. To szczęście jest miec kogoś bliskiego, zwłaszcza gdy ten prawdziwy przyjaciel nawala...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sun
Dołączył: 26 Lis 2006
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ee... Co tu pisze?
|
Wysłany: Poniedziałek 08-01-2007, 21:55 Temat postu: |
|
|
Mi wystarczy wsłuchanie się w muzykę.
Chociaż czasami...
Mogłabym roznieść cały pokój.
Rzucam wszystkim, wrzeszczę, ryczę...
Później przynajmniej zapominam o dołku sprzątając ten bajzel xD
Jednak najbardziej niezawodna jest moja przyjaciólka
A jak coś to można walić do mnie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Darkness
Dołączył: 30 Cze 2006
Posty: 172
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z gitary ;)
|
Wysłany: Poniedziałek 08-01-2007, 22:05 Temat postu: |
|
|
Ja zawsze w takich sytuacjach biorę kartke i piszę coś. Byle co. List, puste liczby, imiona. Oczywiście płaczę. Wtulam się też zawsze w mojego kotka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Astray DemoniC
Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 1459
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z tont =D
|
Wysłany: Poniedziałek 08-01-2007, 22:20 Temat postu: |
|
|
Demigod napisał: |
Astray, a wiesz, że na mnie by to podziałało? Serio, ale to zalezy czy bbyłby to tylko smutek, czy skraj depresji i kto by to powiedział, bo przyjaciółka czy psycholog nie zrobiliby na mnie wrażenia... |
No tak,
chociaż niemiłe słowa ze strony przyjaciółki chyba by podziałały.
Albo od najbliższych.
Jednak na razie nie mam zamiaru, popadać w żadne depresje
Tak samo wolę się wyżalić komuś w necie, niż przyjaciółce, którą znam 9 lat. W sumie to ona jak ma kłopot, zaraz do mnie leci, a ja tak nie potrafię.
Jednak najlepszy jest sen, o! ;D
EDIT:
Ostatni raz rozpłakałam się bodajże w podstawówce.
Nigdy nie płaczę, NIGDY.
Przynajmniej w takich sytuacjach, gdzie muszę wszystko przemyśleć.
W sumie to ja dostaje doła, jak np. odsłuchuję zespoły, na które kiedyś miałam manię. Tak siadam i wspominam dawne czasy, a łzy same napływają do oczu.
Ostatnio tak miałam z ddm .
I jak patrzę na stare zdjęcia Bidn'a .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
myszkap
Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 759
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: Poniedziałek 08-01-2007, 22:31 Temat postu: |
|
|
Ja mam często tak że się smucę więc wtedy:
1. Słucham muzyki (mój nalepszy pomysł),
2. Idę z moim pieskiem na dłłuuuuggggiiiii spacer i rozmyślam,
3. Zamykam się w pokoju i idę popłakać w poduszkę,
4. Wchodzę na neta na forum nasze kochane
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
hela_z_wesela
Dołączył: 02 Maj 2006
Posty: 634
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ze starej reklamy telewizorów BRAVIA
|
Wysłany: Wtorek 09-01-2007, 15:06 Temat postu: |
|
|
Czekolada.
Śmieszny film, np. "But Manitou" albo "Godziny szczytu", albo jakiś pseudo horror np. "klątwa" japońska.
Filmik śmieszny z jakimiś gwiazdami.
Muzka. Obojętnie jaka. Przygnębiająca, rozwalająca głowę, wesoła. Przygnębiająca po 5 utworach zaczyna irytować i wtedy człowiek ma szanse przemyśleć cały tydzien (tak powstał pewien podpis xD).
Krótka gadka z kimkolwiek, kto nie jest irytujacy i ma dobry humor (ile razy to mnie Lejdi i Rasp sowim gadaniem rozwalały xD).
Obejrzenie bajki, ulubionego serialu (nieważne, czy wesołego).
ksiązki - może jakoś nie umieram ze szcześcia, ale mam inne podejście.
Myślę sobie, ze inni ludzie mają gorzej, są zmuszani do niewolniczych prac za przysłowiową (?) "miskę strawy" i nic z tego nie mają.
Uświadamiam sobie, że nie mamy wojny i nikt nie będzie mnie teraz napadał z pistoletem (no... xD).
Rodzice. taaak... jak oni zaczną gadac bez sensu ("oo... kałtofle", ta, kałtofle, kaltofle, tyle, że zielone" xD) to po prostu rozbiórka na miejscu. A hjak ejszcze sie cała czwórką zbierzemy.
Ogólnie to po prostu mnie uciesza niemal wszystko.
Z poważaniem:
hela_z_wesela
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
..::Martynka::..
Dołączył: 12 Sty 2006
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Turek:)
|
Wysłany: Wtorek 09-01-2007, 15:46 Temat postu: |
|
|
Karek napisał: |
Jak ktoś jest smutny, może przyjść do mnie i się wygadać
Był chyba taki temat... 'Sposoby na doła' czy jakoś tak  |
Hehe ze mna bys sobie chyba rady nie dała
Ja często sie użalam nad sobą ale tylko we własnym pamietniku.
Nie umiem mowic o swoich problemach.
Chociaz czasami zdarza mi sie przełamac.
Jesli chodzi o to jak radze sobie z dołkiem....to tak jak wiekszość z was .
Właczam muze na full [ tylko dołujace songi] leze i rycze , pochłaniam wszystko co słodkie ...a potem sie dziwie skad te dodatkowe kg
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Feel
Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z pokoju bez klamek...
|
Wysłany: Wtorek 09-01-2007, 16:55 Temat postu: |
|
|
hmm... kiedy mam doła, to najpierw kupuję ogromne opakowanie lodów czekoladowych, zamykam się w pokoju, zsuwam rolety. Włączam uspakajającą muzykę, często płacze, w nocy rozmawiam sama ze sobą.
Jeśli mam możliwość rozmawiam z osobami, które mi pomagają, ale kiedy wiem, że mają większe problemy od moich i nie chce ich zamartwiać, poprostu zostaje sama ze sobą.
Teraz np. jest czas, że jest mi cholernie ciężko, ale wiem że musi być lepiej... poprostu musi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lily
Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 602
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Pomidor xD
|
Wysłany: Sobota 13-01-2007, 21:51 Temat postu: |
|
|
Zamykam sie w pokoju, puszczam jakąś muze, wale sie na łożko i płacze
Chociaż nie zawsze płacze, czasem tylko mysle...
Demigod napisał: |
a jak jestem w towarzystwie, udaję, ze jest OK. |
Dokładnie. Tez tak zawsze mam^^
a jesli dół trwa dłuzej to zwykle wygaduje sie mojej kumpeli xDD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Angel of Dream
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z marzeń...:)
|
Wysłany: Sobota 13-01-2007, 22:23 Temat postu: |
|
|
Sposób na smutek Panny M.
Hmm, chwilka musze pomyśleć...
Na pewno muza... Ukochana muzyka bez której żyć nie potrafię...
Rozmowa z moją najlepszą przyjaciółką, która zawsze mi pomoże... (Dziękuje )
Czekolada albo inne słodkości...
Czasem mam tak, że jak coś mnie przerasta, kładę sie spać...
Gdy sie budze problem jest mnijeszy, zalezy co mi się znów przytrafiło...
Aaa, właśnie, jak mam doła wyłączam telefon, bo wtedy najłatwiej się kłócę z osobami niepożadanymi...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nesta
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tam gdzie smok wawelski zieje ogniem
|
Wysłany: Sobota 13-01-2007, 22:27 Temat postu: |
|
|
Na pewno muzyka-ale tylko smutna nie mogę słuchać wtedy jakiejś wesołej bo mnie wnerwia.
Jak mam już centralnego doła to idę się gdzieś przespacerować.
Albo zamykam się w łazience-w sumie nie wiem dlaczego,takie neutralne miejsce.
No i przede wszytstkim toooony czekolady.Bez tego ani rusz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
sonias
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 500
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: Sobota 13-01-2007, 23:01 Temat postu: |
|
|
Hymm...mówi się że zakupy zawsze pomagają Poza tym najbardziej pomaga mi spacerek z żoną [tak tak to moja żona ]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
sonias
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 500
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: Sobota 13-01-2007, 23:01 Temat postu: |
|
|
Hymm...mówi się że zakupy zawsze pomagają Poza tym najbardziej pomaga mi spacerek z żoną [tak tak to moja żona ]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|