Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
iLoNa
Dołączył: 20 Gru 2006
Posty: 201
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Niedziela 14-01-2007, 9:51 Temat postu: |
|
|
A mnie tez pomaga pisanie na blogu... W koncu moge sie wygadac, napisac wszystko, o czym mysle. I zawsze mozna dopisac to, o czym zapomnialam.
Często płacze.. Popłakuje w pustym, ciemnym pokoju. Cicho, żeby nikt nie słyszał. W ukryciu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Lily
Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 602
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Pomidor xD
|
Wysłany: Niedziela 14-01-2007, 17:23 Temat postu: |
|
|
Wiecie, jesli chcecie sie pozbyć smutku to nie rozpaczjacie ( tak jak ja^^patrz: mój wcześniejszy post)
I nie puszczajcie sobie dołujacej muzy.
Starajcie sie pomyslec o tym co was martwi. Bez żadnego płaczu.
Zobaczcie, dzisiaj rano miałam doła i w ogóle smutno mi było.
Na dodatek deszcz padał
Puściłam sobie piosenke która zawsze mnie dołuje
I co?
Jeszce bardziej sie pogrązyłam.
Ale później coś mi strzeliło i włączyłam taką very happy piosenkę xDD
I szczerze?
Od razu jakoś mi sie lżej zrobiło.
Pomyślałam nad tym co mnie smuci i doszłam do wniosku, ze to głupi powód, by zaraz miec doła
Nawet słońce wyszło ( serio)
Juz teraz jest w porządku.
Zdałam sobie sprawe z tego, ze tamten powód dzisiejszego doła był zbyt wyolbrzymiony.
Taka błahostka, a ja sie nią tak przejmowałam.
Inni ludzie mają o wiele większe problemy od moich.
Dziewczyny, po prostu starajcie sie jakoś siebie pocieszyć.
Choc to trudne, ale warto spróbować.
Mówi sie trudno i żyje sie dalej, nie?
Dziekuje za uwagę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
madame becca
Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 413
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: cinderella`s land
|
Wysłany: Poniedziałek 15-01-2007, 11:56 Temat postu: |
|
|
najpierw:
muzyka na full,
czekolada
jak to nie pomaga:
płacz {ale rzadko }
a jeśli nadal nic nie skutkuje:
przytulenie się do ukochanej osoby. przechodzi odrazu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
~tricky
Dołączył: 29 Cze 2006
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: les tournelless.
|
Wysłany: Poniedziałek 15-01-2007, 12:54 Temat postu: |
|
|
ja jak jestem smutna żalę się pamiętnikowi.
i jem słodycze.
może nie zawsze pomaga, ale w końcu jest pożądany... skutek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blue Nati
Dołączył: 13 Wrz 2006
Posty: 300
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Poniedziałek 15-01-2007, 14:16 Temat postu: |
|
|
Nie mam jakiś wielkich dołów, smutków ale jak już coś mnie załapie to pożeram potworną ilość słodyczy( i tak wątpliwe żebym przytyła),puszczam muzykę na full i się nią delektuje,pije herbatkę albo jakiś inny napoik, no i zwykle jestem wtedy sama, żadko z kimś wtedy gadam. Jak dół jest mega wielki to czasem popłaczę sobie i tyle, a czasem pogadam z kimś.
Jak jest mi źle to też rysuję. O taak to mi pomaga. Albo piszę w pamiętniku.O. Moje sposoby.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kyana
Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: :)
|
Wysłany: Poniedziałek 15-01-2007, 16:37 Temat postu: |
|
|
Ja jak mam zły humor, depresje lub doła... pierwsze co robię to kładę się do łóżka i ryczę mówiąc o sobie jak najgorzej, a potem? rozmawiam z przyjaciółką i od razu jest mi lepiej. Mi nie pomagają żadne czekolady czy inne słodycze.. wręcz przeciwnie czuję sie okropnie, bo wtedy wyrzucam sobie że jem i tyje...
Ahh
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
polly chce krakersa
Dołączył: 17 Mar 2006
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: zza krat
|
Wysłany: Wtorek 16-01-2007, 9:38 Temat postu: |
|
|
Nie wiem, kogo będą obchodzić moje sposoby na hanrdę, ale nie są one very ucieszne.
Jak mam doła, oczywiście muzyka idzie na pierwszy ogień, ale to tylko dodatek.
Potem tabaka, a najlepiej już, jak po niej będę się taczć po podłodze i wmawiać sobie, że nie zemdleje.
Ewentualnie vódka z soczkiem winogronowym.
No i bazgranie w pamiętniku, chodząc pod miejsce pod mostem, ale to nie zawsze działa, lecz jak nie ma ludków to tańczę na żółtej kładce obok przedszkola, śpiewając Myslovitz |Długość dźwięku samotności|.
Jakoś to pomaga.
Polegałam w tym momencie tylko na sobie, a co do znajomych...
To ja zawsze na :"dzień dobry" mówić polly ma humor-zjeb, dlatego będzie wedna i niemiła.
Koniec temata.
Szczerość popłacała.
polly (chce krakersa)
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez polly chce krakersa dnia Wtorek 16-01-2007, 11:38, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rosenrot
Dołączył: 12 Sty 2006
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 4/5 Skąd: z Utopii
|
Wysłany: Wtorek 16-01-2007, 9:56 Temat postu: |
|
|
Niestety nie mam sposobu na smutki, a mi napewno by sięprzydał.
W smutne dni najwolę schować się przed całym światem, wślizgnąć pod koc i opłakiwać mój marny los... Czasem trochę mi to pomaga.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mgiełka
Dołączył: 16 Mar 2006
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Środa 17-01-2007, 23:46 Temat postu: |
|
|
Ostatnio bardzo często mam dołki
Co robie ....?
Słucham wolnej muzy ...ostatnio mnie zajawiło :Shakira "Illegal" , Christina Aguilera "Hurt" , Rise Against "Blood to Bleed" ( moze nie takie wolne ale piękne słowa ) i Chris Velan "Shiver" ....
I wtedy płacze ....to pomaga
Dobrze jest tez sie komus wygadac ...w wakacje jak miałam doła to szłam do przyjaciółki,wszystko jej opowiadałam i potem robiłuśmy sobie długie wycieczki rowerowe .... zawsze pomagało
Teraz widujemy sie żadko ... koniec gimnazjum i inne szkoly ;/
Takze czekam na wakacje
A póki co to muza i telefon do przyjaciółki ....no i zawsze czekam az zdarzy sie cos co mi poprawi humor ...
No i mam jeszcze swoja Alalicje która niestety bo tylko przez gg ....ale umie podnieść na duchu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|