Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ashleyka
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1588
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: ...
|
Wysłany: Sobota 07-10-2006, 19:57 Temat postu: Zdrada. |
|
|
Co sądzicie o zdradzie?
Zdradziłyście kiedyś swojego faceta?A może to wy zostałyście zdradzone?Jak się o tym dowiedziałyście?
Byłyście kiedyś tą 'drugą' ,ktora popsuła związek?
Piszcie co sądzicie ,ja wypowiem się potem.
*
jeśli temat był {w każdym razie takiego nie widziałam}lub się nie podoba to skasujcie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Maxime
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1952
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sobota 07-10-2006, 20:05 Temat postu: |
|
|
Nie przeżyłam zdrady.
Bo nie miałam nigdy faceta.
Ale...
Mój własny tata...
A co sądzę o zdradzie?
To świństwo, jedno wielkie świństwo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Teufel
Dołączył: 14 Sty 2006
Posty: 620
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Sobota 07-10-2006, 20:06 Temat postu: |
|
|
Maxime napisał: |
Nie przeżyłam zdrady.
Bo nie miałam nigdy faceta.
Ale...
Mój własny tata...
 |
Dokładnie...
Dokladnie.
Ale bardzo nie chcę popełnić tego samego błedu w przyszłości.
Nie chcę popełnic błedu własnego ojca.
Ale jeden Bóg wie, jak to sie jeszcze potoczy...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mod-Grecia
TH FC Forum Team
Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 2245
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Chełm
|
Wysłany: Sobota 07-10-2006, 20:15 Temat postu: |
|
|
Nie, nigdy nie zdradziłam mojego chłopaka. I nigdy nie zdradzę. Mam za miękkie serducho
Jednak była kiedyś taka akcja, że dzięki mnie rozpadł się związek dwóch innych osób Problem w tym, że ja nic nie wiedziałam...
Nie toleruje zdrady. o!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
SimplePlanowa
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 2037
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Cartoon Network. ^.-
|
Wysłany: Sobota 07-10-2006, 21:51 Temat postu: |
|
|
zdradzila. przyjaciolka
ale nie lubie o tym mowic
i... ja tak nie postapie...
wiem jak boli
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mod-Falka
TH FC Forum Team
Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: zza światów...
|
Wysłany: Sobota 07-10-2006, 22:31 Temat postu: |
|
|
Nie zdradziłam, nie byłam zdradzona i mam nadzieję, że mnie to nie spotka w przyszłości.
A byłybyście w stanie wybaczyć zdradę?
Bo ja zawsze twierdziłam, że zdrada to koniec związku, ale czasem dochodzę do wniosku, że nawet z tym można się pogodzić...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mod-Lolly
TH FC Forum Team
Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 2878
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sobota 07-10-2006, 23:48 Temat postu: |
|
|
nie zdradziłam, byłam zdradzona..
czułam się, jakbym w ogóle nie miała czucia...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tala_
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 522
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Niedziela 08-10-2006, 7:30 Temat postu: |
|
|
Zdrada to jedno wielkie świństwo.
Nigdy nikt mnie nie zdradził, ja też nie zdradziłam nikogo.
Jednak ja za zdradę nie uważam wyjście mojej najlepszej kumpelki z kimś innym do miasta.
Żałosne.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ostranatka
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 1521
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: koszalin
|
Wysłany: Niedziela 08-10-2006, 8:20 Temat postu: |
|
|
Zdrada to żecz straszna. Nigdy nie zostałam zdradzona. 2 LAta temu w lato zostałam posądzona o zdrade, bo spotykałam się z dwoma kolesiami i jeden sobie ubzdurał ,że ze mną chodzi, ale to jest dłuższa historia.
Ogólnie zgadzam się z wami zdrada to świństwo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Misfit
Dołączył: 04 Kwi 2006
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: na wschód od szkoły, a na prawo od przedszkola ^.^
|
Wysłany: Niedziela 08-10-2006, 9:19 Temat postu: |
|
|
Nie zdradziłam. Nie zdradze na pewno. Dla mnie to poprostu świństwo wobec drugiego człowieka, i po co to komu?
Nie zostałam zdradzona, bo nie miał mnie kto zdradzać
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rosenrot
Dołączył: 12 Sty 2006
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 4/5 Skąd: z Utopii
|
Wysłany: Niedziela 08-10-2006, 11:11 Temat postu: |
|
|
Nie zdradziłam i napewno nie zdradzę.
Jeśli się kogoś kocha, zdrada nie przejdzie przez myśl. Więc zamiast kogoś ranić i łamać serce zdradą, lepiej się rozstać i wtedy 'buszować' ;]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sue
Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 400
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Niedziela 08-10-2006, 12:32 Temat postu: Zdrada. |
|
|
Gaga napisał: |
Nie zdradziłam i napewno nie zdradzę.
Jeśli się kogoś kocha, zdrada nie przejdzie przez myśl. Więc zamiast kogoś ranić i łamać serce zdradą, lepiej się rozstać i wtedy 'buszować' ;] |
Zgadzam się... dlatego nie chcę faceta. Bo ja się nie mogę powstrzymać, chociaż nie chcę W każdym razie dla mnie w związku musi być zaufanie, bo miałam jednego takiego że nie mogłam wyjść sama z domu A zdrady koleżanek? O matko, tyle ich było...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karek
Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 728
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Niedziela 08-10-2006, 13:05 Temat postu: |
|
|
Misfit napisał: |
Nie zdradziłam. Nie zdradze na pewno. Dla mnie to poprostu świństwo wobec drugiego człowieka, i po co to komu?
Nie zostałam zdradzona, bo nie miał mnie kto zdradzać  |
Podpisuję się pod każdym słowem. Tyle.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
~tricky
Dołączył: 29 Cze 2006
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: les tournelless.
|
Wysłany: Niedziela 08-10-2006, 15:22 Temat postu: |
|
|
nie zdradziłam nigdy i nie zrobię tego - jestem wierna.
do czasu, kiedy on jest wierny.
a nie był.
zdradził w Kowalewie.
Mówił, że to nic strasznego, to tylko jedna noc, itp.
I nawet nie był pewny, czyto była zdrada!
Absurd!
Chciałam mu wydrapać oczy, uderzyć, poniżyć, by poczuł się tak jak ja...
I wciąż twierdził, że może mieć każdą laskę.
Zasługiwał na moją... miłość?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
_hOl.
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 1377
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Niedziela 08-10-2006, 16:15 Temat postu: |
|
|
nigdy nie zdradzilam!
ale J A zastałam zdradzona.
niestety.
Straciłam dwie bliskie mi osoby.
przyjaciółke i chłopaka.
nie nawidzę ICH!
mowili ze to nic nie znaczylo,
ze oni nie chcieli,
ze to bylo pod wplywem alkoholu.
***** prawda.
Nie pili.
czulam sie ja smiec.
jak czlowiek bez uczyc.
co zrobilam?
naplulam mu na twarz.
wiem bolalo go to.
i bardzo dobrze.
czy ja musze tak cierpiec?
czym zawinilam?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
olka_th
Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: z butelki
|
Wysłany: Niedziela 08-10-2006, 18:00 Temat postu: |
|
|
Zdradzilam...
Teraz tego zaluje bo wiem, ze Go kochałam
Normalnie chodzilam z chlopakiem, az pewno dnia inny zapytal sie czy chce z nim chodzic (on niewiedzial, ze mam juz kogos) Glupia powiedzilam, ze tak! Bylam w dwoch zwiazkach, zaluje, za jakos tego nie odkrecilam!
Kiedys z tym pierwszym poszlam do parku, i normalnie na lawce smy sie calowali. Dopuki przez park nie przeszedl ten drugi... No i stalo sie dostalam w twarz od pierwszego, drugi tylko spojrzal na mnie z pogarda... Odeszli, kazdy w inna strone, a ja rozbeczalam sie i zostalam w parku.
Kochalam tego pierwszego... Nie wiem, czemu sie zgodzilam na ten drugi zwiazek... Moze chcialam sie zabawic, i zobaczyc jak to jest w dwoch zwiazkach? Naprawde nie wiem... Zaluje, ze go poznalam, zaluje ze sie zgodzilam, zaluje ze z nim na pocztku nie zerwalam. Bardzo tego zaluje...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Przywrócony_id:(3099)
Dołączył: 22 Gru 2005
Posty: 1285
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Niedziela 08-10-2006, 18:05 Temat postu: |
|
|
nie zdradzilam i zdrady nie przeżyłam, ale napewno jest to coś okropnego i nie wybaczyłabym
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jolie
Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 759
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Poniedziałek 09-10-2006, 7:37 Temat postu: |
|
|
Zdradziłam, byłam zdradzona, byłam trzecią w związku. Przeżyłam już wszystko! Teraz nie chce się wiązać! Dobrze mi samej przynajmniej nikt mnie nie zdradzi i ja nikogo nie zdradze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
*:M!s!a:*
Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 725
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bytomek ;)
|
Wysłany: Poniedziałek 09-10-2006, 13:13 Temat postu: |
|
|
Chłopaka miałam jednego i nie była to miłość, kumpelstwo nic więcej. Przez chłopaka nie byłam zdradzona, sama nikogo nie zdradziłam, nie byłam 'tą drugą' w związku. Ale zdradziła mnie koleżanka. I nawet nie wiecie jak to cholernie bolało...Strasznie, potwornie. A ja wciąż tęskniłam, myślałam, kochałam... Myślałam, że zwariuję. Jestem marzycielką. I wicie o czym w tamtym okresie uwielbiałam marzyć? Że Ona( tak ją nazwijmy) przychodzi do mnie, tak po prostu, nie musi nic mówić, przepraszać i znowu jest jak dawniej. Że znowu liczymy się tylko my. I że jest tak wspaniale- nie było. Teraz chodzimy znowu do tej samej klasy, siedzimy razem, kumplujemy się. Jesteśmy pogodzone, ale tej osobie już chyba nigdy nie zaufam, nigdy.! Chyba bym nie potrafiła. Za dużo przeszłam, za bardzo bolało. I tego najbardziej się boję w przyjaźni, zdrady, olania. Bo ona mnie olała na całej linii. Jeden raz starzcy, więcej nie chcę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Paolla
Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 249
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ...z niebieskiego pokoju
|
Wysłany: Poniedziałek 09-10-2006, 16:32 Temat postu: |
|
|
Nigdy nie byłam zdradzona i nikogo nie zdradziłam. Nie potrafiłabym kogoś skrzywdzić w tak okrutny sposób. Dla mnie to jest czymś strasznym. Kiedyś byłam pewna że zdrady nie wybaczę a teraz? Teraz nie wiem. Musiałabym się znależć w takiej sytuacji ale mam nadzieje że to nie będzie miało miejsca z moim życiu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lady_Mystery
Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 475
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: From Hell
|
Wysłany: Wtorek 10-10-2006, 7:42 Temat postu: |
|
|
Nigdy nikt mnie nie zdradził, ani ja nikogo nie zdradziłam i w najbliższym czasie nie mam zamiaru .
Wiele się słyszy o zdradzonych osobach...
Wystarczy przejżeć Twist czy Dziewczynę.
Co najmniej raz tam piszą o zdradzie...
Ja wiem, zę jestem inna, ale jakby mnie ktoś by zdradził,
niepłakałabym ani nic...
Poprostu bym "zabiła" *metafora xD* tego kogoś.
Taka już jestem... xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
LadyMakbet
Dołączył: 10 Kwi 2006
Posty: 1226
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: z prochu
|
Wysłany: Czwartek 12-10-2006, 16:23 Temat postu: |
|
|
Chyba nie umiałabym wybaczyć... Mogę powiedzieć, że doświadczyłam zdrady, ale takiej "innej" - ze strony przyjaciółki.
Cóż, nadal jestem wściekła, jak sobie o tym przypomnę, więc nie sądzę, bym była w stanie wybaczyć mężczyźnie.
To świństwo - zdrada
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ambre
Dołączył: 01 Lip 2006
Posty: 381
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mam wiedzieć? Może... Zabłocony rów tuż obok drogi czyli WIEŚ potocznie nazywana: KRAKOWEM?
|
Wysłany: Czwartek 12-10-2006, 16:47 Temat postu: |
|
|
Ja zdradziłam, ale to była zemsta.
Zemsta, zdrada...
Od jednego niedaleko do drugiego...
A czy bylam zdradzona?
Zależy w jakim sensie...
Tysiące koleżanek zdradziło moje sekrety.
Byl też chłopak.
Jak?
Prawie do nieczego nie doszło...
Prawie
Stare dzieje...
Dlatego ufam tyko sobie.
Nie potrzebuje nikogo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
swent
Dołączył: 05 Sie 2006
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czwartek 12-10-2006, 19:28 Temat postu: |
|
|
zdrada... Ja zostałam osądzona o zdradę. To najgorsze co może być... Nagle okazuje się, że ktoś ci nie ufa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vanilla
Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 1301
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Die Straße wird zum Grab.
|
Wysłany: Piątek 13-10-2006, 16:51 Temat postu: |
|
|
ja zdradziłam.
dwa razy.
i to dwa raz z tym samym facetem.
mój facet o tym nie wiedział, bo go zostawiłam.
pamiętam, że najpierw go zostawiłam dla tamtego, potem zostawiłam tamtego dla tego byłego a potem znowu rzuciłam go i wróciła do tego z którym go na początku zdradziłam xD
troche skomplikowane- wiem
ale wiem, że to musi być okropne uczucie.
nie chciałabym go nigdy doświadczyć
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|