|
Tokio Hotel Forum o zespole Tokio Hotel
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
stove
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 418
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z NASA ;>
|
Wysłany: Wtorek 11-04-2006, 14:51 Temat postu: |
|
|
Z dedykacją dla Mavis.
Dziękuję Ci za to, że przy mnie jesteś, rozmawiasz ze mną, pocieszasz, wspierasz... I za to, że tak bardzo pomagasz mi w tych odcinkach Latte, na które nie mam pomysłów... (Niestety myślę za bardzo w przyszłość, zamiast skupić się na teraźniejszości)
Przyciągnęłam nogi do siebie i z uśmiechem wlepiłam wzrok w zadowolonego Georga, który żwawo gestykulując rękoma opowiadał mi o swojej wpadce na którymś z pierwszych koncertów. Siedzieliśmy na dużej kanapie w domu chłopaków i czekaliśmy na Toma, mającego przynieść nam kilka puszek piwa i paczek chipsów. Cornelia wpatrywała się w duży plazmowy ekran zawieszony na ścianie oglądając jakiś program na Mtv, Gustav rozmawiał z Billem, a ten trzymał na kolanach swoją ‘miłość’, która co chwilę głośno chichotała, wpatrując się w niego z uwielbieniem. Udawałam, ze w ogóle mnie to nie obchodzi i że w ogóle tego nie zauważam, co przyczyniło się do zainteresowania opowieścią basisty, który coraz bardziej mnie śmieszył.
-Ale wiesz… w sumie to myślałem, że dziewczyny się zaczną lać czy coś, a one tylko przestały skakać i się gapiły na mnie jak na debila, Bill miał ze mnie polewkę i płakał ze śmiechu, próbując jakoś dokończyć piosenkę, Glut rzucił we mnie jedną zapasową pałeczką, a ja stałem, czerwony jak burak i nie wiedziałem, co mam zrobić… -odparł ze śmiechem, odsuwając się od lecącej wprost na niego garści popcornu, wyrzuconego przez rozbawioną Cornelię.
-Ej, to musiało być dobre! –Wykrztusiła, zanurzając rękę w misce i ponownie przykładając ją sobie do ust. –Szfkota, ze tegu nie widzfołam –dodała po chwili, po czym zaczęła się histerycznie śmiać, zdając sobie sprawę z tego jak pięknie to musiało brzmieć. Uśmiechnęłam się jeszcze szerzej, po czym wstałam otrzepując z siebie resztki prażonej kukurydzy i podążyłam w stronę łazienki.
Mimo iż w domu była ONA, dzień zapowiadał się bardzo ciekawie. W końcu Cornelia też za nią nie przepadała i podobno reszta zespołu tak samo, więc postanowiliśmy utworzyć dobrą taktykę, przez którą nie przebrnie… Mianowicie totalne olewanie.
Zresztą ona i tak nie interesowała się nikim poza jej ‘słodziutkim pusiem-Billusiem’, więc wiedziałam, że oprócz wywołania głębokiej odrazy oraz obrzydzenia na ich widok, nie popsuje mi humoru czymś innym niż tylko ślinieniem się do czarnowłosego.
Westchnęłam, wchodząc do łazienki i spoglądając w duże lustro, pod którym stało pełno męskich kosmetyków.
-Golarka?! –Roześmiałam się głośno. Ogarnęła mnie straszna ciekawość, kto codziennie rano musi smarować się pianką do golenia i głośno śpiewać jakieś znane tylko sobie ballady, goląc się. Momentalnie przed oczami zobaczyłam Billa. Parsknęłam głośnym i niekontrolowanym śmiechem, po czym zwracając wzrok w inną stronę, na linkach do wieszania prania dostrzegłam damskie stringi.
Poczułam głęboką chęć zwymiotowania prosto na ten ‘kawałek materiału’.
Jeśli to COŚ należało do dziewczyny Billa, to miałam z chęcią zwątpić w jego gust.
Zapominając, po co tam weszłam, momentalnie odwróciłam się w stronę drzwi i szybkim krokiem opuściłam pomieszczenie.
-Cześć mała! – Usłyszałam za sobą.
Tom.
Przechwyciłam od niego część zakupów, po czym burknęłam:
-Twoja ‘mała’, jest w salonie … -Nie chciałam jednak psuć wesołej atmosfery, która owładnęła moim ciałem. Jeszcze niedawno nie mogłam opanować emocji, które po ‘spotkaniu’ z nauczycielem stały się jeszcze bardziej intensywne, a teraz, gdy się już uspokoiłam i na nowo wrócił mi dobry humor, musiałam utrzymać go przy sobie jak najdłużej… Nawet, jeśli miałoby się to ukazywać w nieszczerych gestach i słowach. Uśmiechnęłam się lekko, po czym puszczając mu oczko, weszłam do pokoju, w którym znajdowali się już wszyscy, którzy mieli tam być.
-Mhm… Tom wydał swoje ostatnie kieszonkowe, żeby tylko kupić wam chipsy z czegoś innego niż Lidl’a… -rozpromieniłam się, widząc jak Bill nie siedzi już na fotelu, tylko chodzi nerwowo po pokoju z telefonem przy uchu. Nie musiałam już znosić jego ręki obejmującej ją w talii. Nie musiałam patrzeć na usta szepczące w jej kierunku ‘kocham cię’, a potem na jego oczy zwrócone w moją stronę…
Położyłam puszki na stole, czując jak wszyscy zaczynają się pchać, żeby tylko którąś przechwycić. Szybko złapałam dwie i podniosłam je wysoko, próbując zostawić je dla siebie, aby siedzący na kanapie nie mogli ich dosięgnąć.
-Gustav… -zawyłam, czując jak Cornee rzuca się na mnie ze śmiechem, próbując wyrwać piwo i egoistycznie je wypić. –Łap! –Rzuciłam puszką w jego kierunku, widząc jak ten zdezorientowany odwraca się w moją stronę, próbując załapać, o co chodzi, a piwo go mija i rozlewa się po ścianie. Jęknęłam głośno.
-Gluciee! –Zawył Georg widząc leżącego na ziemi blondyna, który nie mógł powstrzymać się od śmiechu. –I kto to teraz będzie sprzątał?! –Opadłam zrezygnowana na podłogę, czując ciężar siostry, opierającej się głową o mój brzuch.
-Yy… Ja chyba już sobie pójdę… -odparła Cornee podnosząc się i jednym sprawnym ruchem znikła za drzwiami do pokoju, tak, żeby nikt jej nie zatrzymał i nie wepchnął ścierki do ręki.
-Noo… ja też… -przytaknął Tom. Reszta również ulotniła się w tak szybkim tempie, że wręcz nie zauważyłam, kiedy zostaliśmy tam sami, z Gustavem.
Stanęliśmy nad tym rozlanym piwem i spojrzeliśmy na siebie.
-Wrobili nas… -warknął, przeczesując ręką włosy. Roześmiałam się.
-To ty nie złapałeś tej cholernej puszki! –Walnęłam go z pięści w ramię, po czym odwróciłam się i wolnym krokiem podążyłam w stronę kuchni, gdzie znajdować się miały jakieś środki do czyszczenia. –Gdzie wy tu macie jakieś szmatki, co? –Zawołałam, próbując dojść do tego, co jest gdzie. Otworzyłam pierwszą szufladę. –Skarpetki w kuchni?! –Parsknęłam śmiechem, obracając się w stronę dochodzących mnie kroków.
-A ty gdzie trzymasz skarpety? –Wybuchłam śmiechem, wyczytując w jego głosie totalną powagę.
-No na pewno nie w kuchni! –Rzuciłam w niego jedną czarną parą, a on odskoczył w bok, robiąc sprawny unik.
-A gdzie? –Przewróciłam oczami. Czy każdy chłopak w tym wieku musiał być takim głąbem? W sumie to oni wszyscy byli bardzo sympatyczni i z każdym oprócz Toma świetnie się dogadywałam, ale żeby trzymać skarpetki w miejscu gdzie powinny znaleźć się sztućce?
Jeśli tak, to ciekawa byłam gdzie trzymali noże i widelce. W pralce?
-W szufladzie w pokoju! –Odparłam, otwierając lodówkę.
-A, co to za różnica… A szmatek na sto procent nie ma w zamrażalniku! –Roześmiałam się.
-A któż to tak naprawdę wie… Jeśli TU trzymacie bieliznę, to może i detergenty są pomiędzy warzywami… -Odwróciłam się w jego stronę, zauważając, że trzyma mi przed nosem małą, niebieską ściereczkę. –No i co mi ją podtykasz? Ty nie złapałeś, ty sprzątasz! –Uśmiechnęłam się zwycięsko widząc jak mina momentalnie mu zrzedła. Pewnie myślał, że jeśli jestem dziewczyną to UWIELBIAM sprzątać, gotować, prać… Ha! Jak to faceci się bardzo mylą! Zrobił słodkie oczka, próbując wymusić na mnie żal i współczucie, a potem wepchnąć mi ją brutalnie i uciec gdzie pieprz rośnie. Niestety… nie przewidziałam tego. Złapałam ją, fukając cicho. Co on sobie myśli! Nie jestem żadną sprzątaczką, która przylatuje po jednym dzwoneczku swojego PANA. –Dobra… ale ty weź drugą i mi pomożesz… -Szybko go wyminęłam, nie chcąc słyszeć sprzeciwów, po czym ruszyłam w stronę salonu, gdzie znajdował się nasz problem. –Dobrze, że macie panele a nie wykładzinę… -odparłam, widząc go obok siebie.
-Oj tak! –Zawołał, kucając przy puszce i chwytając ją dwoma palcami.
Skrzywił się i odłożył ją na bok.
-Brudzić to z chęcią, ale sprzątać już nie… -Przytaknął z uśmiechem, po czym zaczął z obrzydzeniem ścierać z podłogi żółtą ciecz. Już miałam ochotę go zostawić z tym problemem sam-na-sam, ale w końcu powstrzymałam się, widząc jego morderczy wzrok skierowany w moim kierunku.
-No… pomóż mi! –Przykucnęłam obok niego i zaczęłam naśladować jego ruchy, dochodząc do wniosku, że jest już lepiej. Dobrze, że nie zostawiliśmy tego na pastwę losu, bo gdyby ich menager nagle wparował i zobaczył rozlane piwo na podłodze, momentalnie dostaliby ‘szlaban’, na kilka dobrych miesięcy.
Wychyliłam się trochę bardziej, by dosięgnąć reszty napoju, gdy nagle straciłam równowagę i już miałabym polecieć na wielką kałużę piwa, lecz przechyliłam się i wylądowałam na zdezorientowanym Gustavie.
-Ach! Sorry… -wyjęczałam, próbując podnieść się z upadku.
Oparłam się rękoma o podłogę i już chciałam wstać, gdy do pokoju wszedł Bill.
-Przyszedłem tylko po… -przerwał wpatrując się w nas z zaskoczeniem. No ładnie! Jeszcze tego mi brakowało! –Po… -powtórzył, drapiąc się po karku, a ja szybko poderwałam się na równe nogi, przygryzając dolną wargę w geście bezradności.-Po… ee… to ja może pójdę…-wyjąkał, po czym odwrócił się i wyszedł z pokoju mocno szurając podeszwami o podłogę.
Spojrzałam na blondyna, który wciąż leżał, zupełnie nie wiedząc, jak, co i kiedy się stało i zamiast się tłumaczyć, zaczęłam głośno się śmiać.
-Co jest? –Spytał, po raz kolejny nie wiedząc, o co chodzi, a ja wskazałam na rozlane picie, na które wpadł podczas wywrotki i wciąż się śmiejąc, wydukałam:
-Zsikałeś się!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez stove dnia Wtorek 11-04-2006, 14:58, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Rosenrot
Dołączył: 12 Sty 2006
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 4/5 Skąd: z Utopii
|
Wysłany: Wtorek 11-04-2006, 14:53 Temat postu: |
|
|
PIERWSZA
EDIT:
Buehehe
Stove... Skarpety mnie rozwaliły
Jak zwykle mi się podoba
A ta lala Bila niech już idzie w piz.....u
Pozdrawiam!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Rosenrot dnia Wtorek 11-04-2006, 15:37, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nevermind
Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Wtorek 11-04-2006, 15:01 Temat postu: |
|
|
STOVE STOVE STOVE..........brak mi słów;D
Twoje opowiadanie ma coś takiego w sobie ,co mnie urzekło!!!
Co kolejna cześć to lepsza:D
NAPRAWDE NIE WIEM CO MAM CI POWIEDZIEĆ!!!!!!
POPROSTU CUDOWNE!!!!!
BUIAKI DLA CIEBIE!!!!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Świstuś
Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 493
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster.
|
Wysłany: Wtorek 11-04-2006, 15:03 Temat postu: |
|
|
buhahahaha!
"Zsikałeś się" a to tylko piwoo
buhahahaha
Stove, du bist beste
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mavis
Dołączył: 16 Lut 2006
Posty: 234
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z krainy martwych
|
Wysłany: Wtorek 11-04-2006, 15:06 Temat postu: |
|
|
Tak nieformalnie to byłam pierwsza...
Cóż za zaszczyt...
Jeszcze to wyróżnienie, zaraz spadnę z fotela...
Słońce dziękuję. Chociaż ta moja pomoc jest tak nikła...
Co taka ja mogę dopomóc?
Zawsze, gdy czytam Twoje teksty jestem troszeczkę zazdrosna, gdyż nie mam takich pomysłów, takiego polotu...
Jesteś jedną z moich Mistrzyń na tym forum...
A co do tego odcinka...
Gustav się ssikał - ten widok będzie mi się śnił po nocach - oczywiście rozumiem, że Amee wepchnęła go w rozlane piwo...
Ciekawe co sobie Bill pomyślał...
Jeśli był zaskoczony to dobrze mu tak!
Cudowna część, zaczynająca nowy etap życia Amelii
Kłaniam się niziutko,
Pozdrawiam
Twoja poddana Mavis...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Mavis dnia Wtorek 11-04-2006, 15:31, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
martoHa
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 781
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Płock
|
Wysłany: Wtorek 11-04-2006, 15:17 Temat postu: |
|
|
och co za kretyn [ nauczyciel of kors ]
:[
Roxy a jak ja sobie wyobraże mojego faceta od hisi jak sie do mnie tak dobiera to ... boże żygne zara... blee!
tu tak od tematu odbiegłam ale musiałam to napisać xD
stove czy ty nas przypadkiem ze swoim wiekiem nie oszukujesz ?
boze jeśli nie to jesteś geniuszem xD
czyli ... jesteś geniuszem
o lool ale breedze
oh ide juz pinkne było
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
*JoFy*
Dołączył: 01 Mar 2006
Posty: 416
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: z wyobraźni :)
|
Wysłany: Wtorek 11-04-2006, 15:40 Temat postu: |
|
|
nie mogłam się doczekać następnego parta, a tu patrze,,,i jest jak zwykle rewelka,,,,,,jestem bardzo ciekawa co z tego w końcu wyniknie.....swoją drogą co Billa podkusiło, żeby byc z taką pustą lalą..,,.,..no nic, czekam na next
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mod-MadisoOn
TH FC Forum Team
Dołączył: 31 Mar 2006
Posty: 827
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: dochodzi twój głos?
|
Wysłany: Wtorek 11-04-2006, 15:49 Temat postu: |
|
|
NEW PART NEW PART !!!!!! tup tup tup new part !!!! i co że dzis dodalas.. nam i tak malooooo tup tup tup tup a co ten Bill wyrabia?! ja mu dam uklony i pozdrowienia
________________________
"Bo... moj sens istnienia zabrales do grobu" --> jednoczesciowka zapraszam !!!!
"Niechciane dla oczu - Widoczne dla serca" ---> wieloczesciowka !!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
shprot_ka
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 401
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wawa
|
Wysłany: Wtorek 11-04-2006, 16:29 Temat postu: |
|
|
Potknięcia gramatyczne..!!... ale nie mam zamiaru ci ich już wypominać
bardzo sympatyczny( tak, to chyba najlepsze określenie) odcinek.... i to chyba było by na tyle, nie powalił mnie na kolana, jednak czytałam z zaciekawieniem... troche rutyny chyba jeszcze nikomu źle nie zrobiło....
jednak nasteponym razem mam nadzieje, że spadne z krzesła...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
ashleyka
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1588
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: ...
|
Wysłany: Wtorek 11-04-2006, 17:21 Temat postu: |
|
|
Stove..świetnie
'sympatycznie' sie czytało XD
wreszcie trochę radości ;]
nie no najlepsze były te skarpetki i zdezorientowany Gucio^^
a tak BTW to ta 'miłośc' Billa mogła by sobie gdzieś pojsć na chwilę i już nie wrocić
pozdrawiam *
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
A$&A
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: Stettin
|
Wysłany: Wtorek 11-04-2006, 17:37 Temat postu: |
|
|
hehehehe nie no zamocne pisz next parta!!! plissska
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Divalecorvo
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 617
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Królestwo Ciszy
|
Wysłany: Wtorek 11-04-2006, 18:29 Temat postu: |
|
|
stove! jestes zlota twoje opo jest boskie, ta czesc jest boska xD ciekawe co se pomyslal Bill mrrr^^
widze ze ty pierwsza bierzesz sie ze Gluta xD:p teraz tylko czekac na male Gustavki xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Wtorek 11-04-2006, 19:44 Temat postu: |
|
|
nie no chyba sama zaczne trzymać skarpetki w kuchni GENIALNE poprostu az mi się płakać chce że nie ma nowej części
|
|
Powrót do góry |
|
|
stove
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 418
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z NASA ;>
|
Wysłany: Wtorek 11-04-2006, 19:47 Temat postu: |
|
|
shprot_ka:
Wiem, wiem, wiem... ale ja wole opisywać płacz, smutek i cierpienie... i może dlatego radość mi nie wychodzi za bardzo
Mavis:
jeśli ty jesteś zazdrosna czytając moje teksty... to co mam powiedzieć ja!!
martoHa:
Ojjj a jak ja sobie wyobrażę MISIA! O MY GOD! xD
Nie... nie oszukuje ;]
ale z tym geniuszem to bez przesady xD
jofasia_TH:
Sikam ze śmiechu jak widzę Billa pod twoim postem! xD
To nie jest pusta lala, ona jest głupia i bezczelna, ale nie jest pusta...
I nie jest różowa xD
Buziaki ;*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
avi
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 1577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Środa 12-04-2006, 10:30 Temat postu: |
|
|
Łiii same niu party *.*
choroba mi mija czytajac to
Cos czuje ze pan Be czuje mala mietke do pani A Ale pozyjemy zobaczymy buhehe ;]
Czekam z niecierpliwoscia na niu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Candy:*
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 132
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gościeradów(Niedaleko Lublina)
|
Wysłany: Środa 12-04-2006, 12:03 Temat postu: |
|
|
ojej, stove, niech Amee pojdzie do bila pozalic sie mu, on ją pocieszy i przytuli.....i bedzie dobrze
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
sunia
Dołączył: 31 Mar 2006
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Środa 12-04-2006, 17:31 Temat postu: |
|
|
„Zsikałeś się”
Podobało mi się.
Z resztą jak zawsze, nie mam się do czego przyczepić. Bardzo dobrze napisane, lekko, humor jest, wszystko pierwszorzędne!
Mistrzyni!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gall Anonim
Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 306
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Środa 12-04-2006, 18:11 Temat postu: |
|
|
No stove, stove . Jak Ty coś wymyślisz... A teraz kręcić ze sobą będą, ych . Przynajmniej Bill będzie zazdrosny.
Edycja: Co to za dupne emotki?!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
vaRiOoOtCa
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 545
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: KrakÓw of course XD
|
Wysłany: Środa 12-04-2006, 22:37 Temat postu: |
|
|
haha, a ja jak zawsze pochwale końcówkę XD
boska Zsikałeś się
ahh. Billa zatkało. no cóż ma pecha
<lol>
ni eno mózg mi się wyłączył.
nic sensownego nie napiszę XD
dlatego PSTRYK i już mnie nie ma
baaay
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mond
Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ze stolicy
|
Wysłany: Czwartek 13-04-2006, 13:52 Temat postu: |
|
|
mnie tu tylko troszke nie bylo a tu prosze nauczyciel coraz bardziej nachalny, Bill ma dziewczyna no i ta akcja z Gustavem... to strasznie duzo jak na moj maly mozdzek:P tak stove jak zawsze bylo intrygujaco, niekiedy zabawnie, czasami smutno wszytsko co powinno byc zeby monotonia tu nie zawitala
oby tak dalej!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
ewlina
Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: Sobota 15-04-2006, 12:40 Temat postu: |
|
|
Ja sie chciałam tylko grzecznie spytać- kiedy nowa część?
Bo ja biedna ewlina niemam co czytać
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Free
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 916
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: pomiędzy rzeczywistością, a wyobraźnią.
|
Wysłany: Sobota 15-04-2006, 20:34 Temat postu: |
|
|
hehe...dopiero przeczytałam...super opowiadanie...
A ten ostatni odcinek jak czytałam, to myślałam, że spadnę z krzesła...Gucio się zsikał...buhahahahah:D
Nie no...aż ze śmiechu oddechu nie mogę złapać...haha
Podoba mi się temat tej historii...taki...no inny...
A tak w ogóle, co to znaczy latte?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
stove
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 418
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z NASA ;>
|
Wysłany: Sobota 15-04-2006, 20:50 Temat postu: |
|
|
...Schwarz ist klasse... :
Już kiedyś mówiłam
To jest kawa... pół na pół... pół mleka pół kawy
Mniam xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Demigod
Dołączył: 14 Sty 2006
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sobota 15-04-2006, 22:08 Temat postu: |
|
|
Niahaha Stove Ty to masz fajne poczucie humoru xD Nie no... Teraz sie musza jakieś romanse z tego porobić xP Wspaniałe...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
lotte
Dołączył: 22 Mar 2006
Posty: 249
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tam gdzie diabeł mówi dobranoc ;)
|
Wysłany: Sobota 15-04-2006, 22:41 Temat postu: |
|
|
Boska część Skąd ty takie fajne pomysły bierzesz ? Czekam na nastepnego parta
pozdrawiam i życzę weny
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|