Forum Tokio Hotel
Forum o zespole Tokio Hotel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zwierze +

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Tokio Hotel Strona Główna -> Opowiadania Archiv
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Emily




Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 145
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Poniedziałek 17-04-2006, 12:38    Temat postu: Zwierze +

Z dedykacją dla kochanej Anat. Za to, że jest i prosiła. Zapewne znowu nie udało mi się zrobić tego o co Ci chodziło, ale z najgłębszego serca.
Pisane w większości w wannie, dlatego końcówka trochę dziwna. Zaczynałam marznąć.
I teraz obiecuję zabrać się za jajecznicę.

~~~~

Zwierze


Patrzę jak Twoja klatka piersiowa unosi się i opada w takt miarowego oddechu. Ciszę przepełnia właśnie ten spokojny odgłos. Wsłuchuję się w niego i spoglądam na Ciebie; Twoje usta, z których się wydobywa ten dźwięk. Czuję obrzydzenie, niechęć, momentami przepełniała mnie nawet nienawiść, ale ponad wszystko miłość.

Dawniej było inaczej. Potrafiłem cieszyć się każdym spojrzeniem, gestem. Ale to było kiedyś, wtedy byliśmy inni. I chyba to mnie najbardziej boli – ta zmiana. Tak pragnąłbym wrócić do tamtych czasów. Pierwsze koncerty, robione spontanicznie, nie martwiąc się o przyszłość. Fakt, chcieliśmy się wybić z tłumu, ale nie za wszelką cenę. Byliśmy po prostu sobą.
I w końcu udało się: nagraliśmy płytę, pierwszy teledysk. Zaczęliśmy być coraz bardziej sławni, posypały się nagrody, zaproszenia do programów, wywiady. Zaczęliśmy się stawać coraz sławniejsi w Niemczech i sąsiednich państewkach. Wszędzie o nas mówiono. Nieważne czy pozytywnie, czy negatywnie. Ekscentryczny sposób bycia zapewnił nam rozgłos. Jednak to byliśmy cali my. Do czasu…
Ciągle było wam mało. Tobie i menagerowi. Chciałeś błyszczeć w światłach jupiterów, więc wymyśliliście kolejny chwyt reklamowy – nowy image. Wtedy właśnie chyba wszystko się zaczęło zmieniać. Nawet jeśli sam miałem wcześniej wpadki były spowodowane moją naturą. No może trochę ‘woda sodowa’ uderzyła mi do głowy, ale przeszło. Trzeba było nowego zamieszania. Twoja nowa fryzura, sposób ubioru… te czynniki podziałały. Ludzie zaczęli jeszcze bardziej się interesować. Już nie było mowy o zapomnieniu nas. Wtedy też coś drgnęło w moim sercu. Nie dostrzegałem tego całego oszustwa, widziałam tylko Ciebie. Zdałem sobie sprawę, że to nie kończy się na zwykłej miłości jak między braćmi. Każda Twoja zmiana w wyglądzie potęgowała to uczucie, stawałeś się coraz bardziej atrakcyjny, a ja próbowałem zwalczyć to w sobie. Nie widziałem zmiany na gorsze. Nie byłeś tym samym Billem, który na luzie podchodził do sławy. Kariera stałą na pierwszym miejscu, nawet muzyka, te parę dźwięków i śpiew stały się przepustką do zabłyśnięcia, a ja tego nie widziałem. Byłem ślepo zapatrzony w Ciebie. Nie dostrzegałem tego wygłodniałego wzorku, który powodował u Ciebie zwierzęce instynkty. Czaiłeś się na swoją ofiarę.
Powodowałeś falę gorąca rozchodzącą się po ciele, motylki latały wewnątrz, a ja to skrywałem. Wtedy jeszcze byłem ogłupiony Twoim blaskiem. Przyświecał on wszystkie wady i niedoskonałości. No i stało się, pierwszy pocałunek, który mógłbym do dziś wspominać. Był najprawdziwszy, niewymuszony. Siedzieliśmy, w tych krótkich chwilach odpoczywając i oglądając telewizję, a raczej dvd z Twoim ukochanym anime. Jak zawsze w takich sytuacjach zacząłem sobie stroić żarty, ale kiedy zobaczyłem główną parę zgłupiałem; bliźniacy i ich miłość. Odzwierciedlająca moje najskrytsze uczucia. Zacząłem się dusić, a Ty… Jakbyś znał wszystkie moje uczucia. Pocałowałeś; zachłannie, jakbyś pragnął wyssać moją duszę; przygryzając wargi, aby spotęgować doznanie, Twój delikatny ruch języka, w którym widniała metalowa kuleczka dodatkowo doprowadzała do szału. I tak to się zaczęło. Jednak nawet tej jeden rzeczy nie potrafiłeś uszanować. Wkrótce potem cały świat obiegła szokująca wieść. A ja? Czułem się coraz gorzej. Widziałem jak mnie dopadasz – swoją ofiarę i rozdzierasz na części. Nie liczyłeś się z moimi uczuciami. Nawet ze mną.

Teraz leżę i patrzę ja Twoją łagodną twarz. Zastanawiam się jak to może się dziać. Każdy dotyk, pocałunek… czy to tez jest fikcja? Tylko po to, by być na jakiś czas numerem jeden?
Brzydzę się Tobą. Chciałem przestać, ale nie potrafię żyć bez ciebie. I wciąż kochając się z Tobą zadaje sobie pytania. Kochasz mnie? A może to chęć utrzymania mnie przy sobie, wykorzystania; by jak najdłużej stać błyszcząc. I co noc zapominam o tym zwierzęciu, które się w Tobie czai i skacze na niewinnych; które pożera je i dalej mu mało. Bo jesteś jak zwierze. A ja - Twoja kolejna ofiara.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Emily dnia Poniedziałek 17-04-2006, 14:29, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Liv




Dołączył: 05 Kwi 2006
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Loitshe >D

PostWysłany: Poniedziałek 17-04-2006, 12:43    Temat postu:

łaaaa zajesmerfiaste, chociaz dostrzeglam pare literowek ale co tam biedny Tomus Sad zal mi go, hah Bill lubi anime? czy to ino fikcja na potrzeby jednopart.? no to bierz sie za Jajecznice, raus! paaa my lov KC

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madzia_m




Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 671
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Poniedziałek 17-04-2006, 14:01    Temat postu:

Podobało mi się. Bardzo. Tylko mam wrażenie, że tego nie dopieściłaś tak do końca. Ale mimo wszystko podobało mi się. I tak jak napisała Liv, wystąpiło kilka literówek, które trochę utrudniały czytanie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kiane




Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nightmare City.

PostWysłany: Poniedziałek 17-04-2006, 20:01    Temat postu:

Nowa jednoczęściówa???
Emily???
Wiadomo, że będzie super.
Widać dobrze Ci wychodzi pisanie w wannie Laughing
Widzę, że lubisz "temat bliźniaków" Chodzi mi przede wszystkim o Jajecznicę Cool
Opisy uczuć między Billem i Tomem wychodzą Ci świetnie, ale jestem ciekawa jak by Ci wyszły jednopartówki na inny temat .
Szczerze mówiąc ja nie zauważyłam żadnych literówek. Pewnie byłam za bardzo pochłonięta tekstem Wink
Czekam...czekam na Jajecznicę, czekam na inne jednopartówki.
Czyli czekam na Ciebie Emily


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jil
Gość






PostWysłany: Poniedziałek 17-04-2006, 20:48    Temat postu:

Bill i Tom.. Tom i Bill... - to daje wiele do myślenia.. podoba mi się jak to opisałaś i jak to napisałaś... bardzo:) i wierzę, że gdy tylko pomyślisz sobie imię Jil od razu poadnie na słowa"daje do myślenia"Smile buziak
Powrót do góry
Raspberry




Dołączył: 06 Kwi 2006
Posty: 503
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Poniedziałek 17-04-2006, 21:10    Temat postu:

Hmm...uwielbiam takie opowiadania Very Happy

"I co noc zapominam o tym zwierzęciu, które się w Tobie czai i skacze na niewinnych; które pożera je i dalej mu mało. Bo jesteś jak zwierze. A ja - Twoja kolejna ofiara."

Nie wiem czemu, ale ten fragment podobał mi się najbardziej...jest dopełnieniem całości.
Cudnie opisujesz Rolling Eyes

Jajecznica...na samą myśl się oblizuję XD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ComingBackForMore




Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 99
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: prosto z nieba

PostWysłany: Poniedziałek 17-04-2006, 22:51    Temat postu:

Oł.. wstrząsneło mną to trochę... bracia.. przecież to bracia... nie wiem co napisać..

A jeżeli coś mną wstrząsa to znaczy, że to musi być coś wyjątkowego.. jak Piła2 albo książki Alex Kavy... dzieła odkrywające zakamarki naszej chorej natury.

Świetnie.. <pokłon> Chylę czoła


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nemesis




Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 534
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Poniedziałek 17-04-2006, 23:56    Temat postu:

O gosh...bracia "zakochani" w sobie xD
orginalny pomysł, dobre wykonanie, niach niach i te sprawy
ogólnie robi wrażenie Very Happy
pzdr


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Milusia




Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z nienacka (śląsk xD)

PostWysłany: Wtorek 18-04-2006, 0:01    Temat postu:

heh..troszke szokujące..ale kto wie jak jest naprawde..?Laughing
podobało mi sie..to że..napisałaś to z punktu widzienia "ofiary"...to bardzo fajnie wyszłoSmile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Wtorek 18-04-2006, 15:50    Temat postu:

O ja niewierna T-T przepraszam Cię słońce, że tak późno (powoli zaczyna mi to wchodzić w nawyk =.=') zwłaszcza jeżeli opko było napisane dla mnie TToTT no nic...mam taką cichutką nadzieję, że mi wybaczysz ' Ale powiedz mi jedno...łaj to jest takie króciutkie? Ja tu się wczuwam a tu nagle bach...koniec __^__ no ale podobało mi się. I to bardzo, choć nie do konca o to mi chodziło, ale i tak bardzo mi się podobało. Bo tylko Ty tak potrafisz wprowadzić w nastrój i opisać uczucia towarzyszące danej sytuacji *___* powrócę bo zaganiana jestem i napiszę Ci pożądnego komenta na którego zasługujesz kochanie
Całuję i pozdrawiam ***
Powrót do góry
Kass




Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 114
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Uć

PostWysłany: Wtorek 18-04-2006, 16:20    Temat postu:

Wczoraj nie miałam czasu, ale dziś mam chwilkę, więc skomentuję. Chociaż tyle. W piątek wezmę się za pożądny betunek - tak, jak obiecałam Smile Tylko daj znać, co konkretnie mam przejżeć. Ale teraz przejdę do konkretów.

Znalazłam kilka zgrzytów stylistycznych i logicznych, ale to przy innej okazji.
Treść zaskakująca i szokująca. Zrobiłaś z Billa tego złego, kiedy wszyscy raczej z Toma takiego robią. To było oryginalne i spodobało mi się, chociaż osobiście taki wizerunek mi do młodszego Kaulitza nie pasuje. Cóż - Twoje opowiadanie.
Zrobiłaś z niego intryganta i doskonałego manipulatora, który złapał w swe sidła nawet własnego brata. Oj, niedobrze. Biedny Tom, naprawdę mi go szkoda. Toksyczne związku wcale nie są fajne, a wygląda na to, że własnie w taki go wpakowałaś.
I dobrze wiesz, co jest plusem tego opowiadania. Ale jakby ktoś nie wiedział, to powiem: YAOI.
I wiesz co? Podobało mi się Very Happy Ale jeszcze gdybyś zamieniła bliźniaków rolami... Chociaż może nie. Sama zresztą nie wiem.
Wiem tylko tyle, że życzę Tomowi, aby wyrwał się z tego układu, bo on go zniszczy Razz
I czekam na kolejne opowiadanie, jakie wyjdzie spod Twej rączki Smile
Pozdrawiam,
Kass

PeeS. Dostałaś ode mnie wiadomość, prawda?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emily




Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 145
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wtorek 18-04-2006, 19:58    Temat postu:

Liv: Ty… Ty… Ty… dostrzegłaś i mi nie mówisz. No ja Cię kochanie kiedyś zamorduję, wiesz? Żal Ci go. Heh. A tak, to by Ci Billa żal było. Aj idę się schować, bo jak ja mam Ci dogodzić? Nic mi nie wiadomo o zainteresowaniach Billa m&a, ale kto wie?

madzia_m: Też mam takie wrażenie, ale ostatnio niczego nie mogę zrobić porządnie. Mam dwie lewe ręce, ale nimi kręcę XD

Lady Owena: E? Wiadomo? O.o Miło mi X3 Kocham ich temat. Zresztą to już nawet chyba… druga jednopart. o nich. Poza jajecznicą oczywiście XD Hm.. jajecznica… Dziś miałam dodać. I e… mam 3 zdania?

Jil: Zapamiętam Daje wiele do myślenia. Hm…

Raspberry: Dzięki ^^’ A ten fragment, też go lubię.

ComingBackForMore: Kochanie to Ty nie wiedziałaś, że jak ‘tak’ lubię? Ach widać masz zaległości XD Dzięki Twoje słowa wiele znaczą.

Nemezis: Nie, pomysł już nie oryginalny, ale dzięki ^^’

Milusia: Oczywiście, że oni są ze sobą naprawdę, tylko to ukrywają. Dobra ja siedze cicho.

Anat: Wybaczę? Hm.. niech no ja się zastanowię. A masz gdzieś tą kamerę? To jedziemy na nagrywanie filmu. Pozwoliłaś żeby było krótkie. Pozwoliłaś… Wiem, to nie jest to co ja chciałam, ale już coraz częściej popadam w paranoję. Jest porządnie, a zaganianie? I kto to mówi.

Kass: Tak… W piątek Cię zmiażdżę *mroczny śmiech* Wiem, ze są błędy, bo mi Ciebie brak, a ja już nie miałam siły myśleć, a że obiecałam to walnęłam tym bez zastanowienia, jeszcze się do kościoła spieszyłam.
Ej no… Wszyscy mówią, że Tom i Tom. To Bill był zły, jak zwierze XD Tak wiem, wiem. Ale już coraz mniej potrafię bez yaoi pisać. Naprawdę czekasz? Dziękuję, to taka wielka pochwała.
Dostałam, dostałam. Ba, nawet odpisałam XD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Tokio Hotel Strona Główna -> Opowiadania Archiv Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin