 |
Tokio Hotel Forum o zespole Tokio Hotel
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
styśka
Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 295
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Z wyimaginowanego świata marzeń i iluzji.
|
Wysłany: Czwartek 25-01-2007, 9:32 Temat postu: To życie mija, nie ja... PROLOG |
|
|
PROLOG
Gdyby nie niesłowność pewnego Ambasadora, pewnie całe życie Aleksandry Józefiny Marii Astrid Guillaume potoczyłoby się inaczej. Poszłaby razem z ojcem – Wielkim Księciem Henrykiem na spotkanie do Ambasady niemieckiej, porozmawiałaby o sprawach, które ją zbytnio nie interesują i spokojnie wróciła do domu. Jednak Ambasador Fredrich Schmidt jest osobą zapominalską i niesłowną, czego dowodem było odwołanie spotkania z powodu bliżej nikomu nieznanemu.
Zanim zacznę mą opowieść na dobre jestem wam winna małe wyjaśnienie. Zapewne nie wiecie, bądź tylko się domyślacie, dlaczego ta dziewczyna ma aż cztery imiona, a jej ojciec nazwany jest Wielkim Księciem. Otóż ojcem Aleksandry jest Henri Albért Gabriel Félix Marie Guillaume, zwany Wielkim Księciem Luksemburga, którym zresztą jest od 2000 roku.
Córka z takiego rodu nie może przecież mieć tylko jednego imienia, więc posiada je aż cztery i są one w pewnej kolejności: (oprócz Aleksandry – to imię do tej pory nie wiadomo skąd się wzięło u tej dziewczyny) Józefina to imię po babce, Maria to po matce, a Astrid po kochanej chrzestnej. To tak w gwoli wyjaśnienia, a teraz może już zacznę opowiadać…
Natarczywe promienie słońca wdarły się do pokoju i zaczęły tańczyć na twarzy Aleksandry tym samym ją budząc. Po pewnym czasie usłyszała pukanie do drzwi, które oznaczało przybycie pokojówki ze śniadaniem. Dziewczyna otworzyła drzwi kobiecie i wpuściła ją do pomieszczenia.
- Jak się panienka dzisiaj miewa? – Spytała radośnie pracownica, kładąc na małym, szklanym stoliku tacę.
- Bardzo dobrze. Anno wybierz mi strój, a ja w tym czasie zjem śniadanie. – Powiedziała uśmiechając się promiennie. Nic nie zapowiadało, że ta sobota będzie inna od tych wszystkich poprzednich.
Prawie wszystkich, bo przecież była taka jedna, którą cała rodzina zapamięta do końca życia…
- Aleksandra jest chora. Cierpi na zanik mięśni. – Powiedział doktor Herr. To było jak wyrok. Jedyna córka, taka mała dziewczynka mająca niespełna pięć lat za sobą.
Dlaczego?
- Jest sposób na wyleczenie? – Spytał ojciec modląc się w duchu o potwierdzenie.
- Są leki, jednak one nie wyleczą córki. Mogą tylko przedłużyć jej życie. Przykro mi. – powiedział lekarz i wyszedł ze spuszczoną głową, zostawiając rodzinę w rozpaczy i z dylematem jak powiedzieć tak małej osóbce, że jest chora.
Takiego momentu w życiu nikt nie zapomni. To się pamięta do końca życia. Zwłaszcza, gdy od trzynastu lat, co miesiąc jest to przypominane kontrolą lekarską.
Popołudniu dziewczyna poczuła jak robi jej się słabo i jak wszystko zaczyna wirować przed oczami. Kurczowo złapała się ręki starszego brata Felixa, z którym rozmawiała. Przymknęła powieki i jeszcze mocniej ścisnęła ręke, czując jak powoli traci kontrolę nad ciałem.
- Hej, co ci jest? Chodź usiądziemy, odpoczniesz. – Doradził i skierowali się ku drewnianej ławce. Spoglądał na nią troskliwie, głaszcząc po włosach.
Jest jego jedyną siostrą, do tego młodszą, którą trzeba się opiekować. Kocha ją najbardziej z rodzeństwa, bo to właśnie z nią miał najlepszy kontakt. Z braćmi Felix nie umiał się dogadać.
Guillaume jest zbyt zadufany w sobie i wywyższa się z powodu, że będzie następcą tronu, Ludwik jest zapalonym maniakiem komputerowym i nie umie o niczym inny niż o komputerach rozmawiać, a Sebastian to Sebastian – mały, zbuntowany lekkoduch, który uwielbia wspinać się po drzewach, niszcząc przy tym kolejne spodnie od garnituru. Zresztą jest za młody – ma dopiero 12 lat.
Aleksandra to dobra osoba do rozmów: zrównoważona, umiejąca się dostosować do sytuacji, bojąca się gniewu ojca posiadająca piękne, kasztanowe włosy do pasa, nie przepadająca za sukniami, w których musi chodzić siostrzyczka Alex.
Och. Przepraszam nie wolno zdrabniać ich imion. W końcu to jest Dynastia Burbonów z linii Burbon – Parma. Do czegoś to zobowiązuje.
- Lepiej ci? – Spytał gładząc ją po policzku.
- Tak, już dobrze. To jak z tą twoją pracą magisterską, jak ci się powodzi tam w Genewie? – Zapytała nadal myśląc o tym niepokojącym ją omdleniu, które ostatnio lubiało się powtarzać i które pasowałoby skonsultować z doktorem Herrem.
Następnego dnia zadzwoniła po lekarza, aby przybył do niej niezwłocznie.
- I coś jest nie tak? – Spytała po badaniach, niecierpliwie wykręcając palce.
- Panienko twój stan zdrowia uległ gwałtownemu pogorszeniu. Leki przestały działać. – Odpowiedział ze smutną miną.
- Ile mi zostało?
- Rok, może półtora…
_________________________________________________________
Jest raczej oryginalnie, nieprawdaż?
Byłabym wdzięczna za wymyślenie jakiegoś sensownego tytułu.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez styśka dnia Czwartek 25-01-2007, 12:22, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Loreley
Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 658
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: chyba bardziej Opole
|
Wysłany: Czwartek 25-01-2007, 11:56 Temat postu: |
|
|
Na początek masz ode mnie wielkiego plusa: za zgodność postaci z rzeczywistością. Z ciekawości zerknęłam, kto tam teraz rządzi w Luksemburgu i faktycznie jest to książę Henryk. Wszelkie koligacje też się zgadzają, nawet córka Aleksandra
Co do treści, to na razie zbyt wiele się nie dowiadujemy. Ot, takie przedstawienie bohaterów i ogólny zarys środowiska, w jakim żyją.
Napisane nie najgorzej, choć drobne błędy się trafiały.
Cytat: |
- Jest sposób na wyleczenie? – Spytał ojciec modląc się w duchu o potwierdzenie. |
"Spytał" powinno być z małej litery. Dialogowe dopiski typu "powiedział", "szepnął", "zapytał" itp. piszemy małą literą. We wszystkich dialogach masz ten sam błąd. Popraw, bo to razi.
Cytat: |
Aleksandra to dobra osoba do rozmów: zrównoważona, umiejąca się dostosować do sytuacji, posiadająca piękne, kasztanowe włosy do pasa, nie przepadająca za sukniami, w których musi chodzić, bojąca się gniewu ojca siostrzyczka Alex. |
To zdanie jest dość dziwne. Co mają kasztanowe włosy czy suknie do umiejętności prowadzenia rozmów. Domyślam się, że chodziło Ci raczej o owo zrównoważenie Aleksandry, ale takie wypisywanie po przecinku daje dziwaczny efekt.
W kilku miejscach brakowało przecinków, jednak to już pominę.
Ogólnie: nie jest źle i może nie będzie, jeśli nie zrobisz z tego ckliwego melodramatu
Pozdrawiam
Loreley
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Divalecorvo
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 617
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Królestwo Ciszy
|
Wysłany: Czwartek 25-01-2007, 14:10 Temat postu: |
|
|
ha! Mowilam ze bede Felixem , i bedziemy sie dogadywac to ty ze nie...
A nie, ja mowilam o Ludwiku..
No ale ogolnie chodzilo mi o ktorego starszego xD
Ludu ona mi nie pozwala zagrac tutaj chlopaka xD
Ajajaj Aleksandra chora?
O tym nie wspominalas
rok, poltora?
Czyli ze co?:[
Nie zebym szantazowala xD
Ale ja sie pomodle za pralke, a ty w tym samym czasie napiszesz c.d. xD
I ogolnie jest sexy xD
Uwielbiam imiona Twojego ojca xD
W sensie ojca Aleksandry xD
Tyle. xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
helcia
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 620
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: a co? a po co? a dlaczego?
|
Wysłany: Czwartek 25-01-2007, 16:34 Temat postu: |
|
|
Oryginalne, mówiłam.
Na koniec jakoś mi się strasznie smutno zrobiło...
Eh...
Ale ja nie chce żebyś zostawiła tamtą wielo...
Nie chce.
Było kilka błędów.
Ale cóż.
No ładnie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
colds
Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czwartek 25-01-2007, 17:29 Temat postu: |
|
|
jak czytałam to coś od środka mnie dusiło.
tak ściskało.
wymuszało abym napisała to czego nie chciałam.
ale chyba napiszę, bo mi spokoju nie da.
i będzie dusić.
i będzie dusić.
i będzie cholera ciemna dusić.
ze względu na to, że fabuła nie jest jeszcze rozwinięta to dlatego nie chciałam tego pisać.
ale tak w ogólę.
to oryginalnie xD
*błyszczę*
*grozi sobie: nie duś!*
bez ładu i składu, życząca weny:
colds.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anth92
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 492
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czwartek 25-01-2007, 19:09 Temat postu: |
|
|
Styśka, nie powiedziałaś, że piszesz coś nowego.
Ty bsydka ty, no!
Uh ah uh.
Ślicznie.
Poprawiłaś się w pisaniu niesamowicie.
Błędy wypomniane wyżej, więc nie będę powtarzać.
Fakt faktem, fabuła orginalna, ale...
ale...
ja zawsze mam jakieś ale
a przynajmniej ostatnio.
ale...
Ale ja się tyle naczytałam opowiadań, że już widziałam o podobnej na onecie.
Też była księżniczka i blablabla, tyle, że nie miała brata, a młodszą porąbaną siostrę, a bohaterka miała na imię Julia. No i ogółem była z państweka, którego nie ma i nigdy nie było.
Uh, ale to nie na temat.
Było cudnie, wspaniale, bosko... sexy(?), jak ktoś wyżej napisał.
No to ten... ja czekam na nju.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Juliaaaa_
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wolbrom ^^
|
Wysłany: Czwartek 25-01-2007, 21:45 Temat postu: |
|
|
zajmuje!
EDIT:
Przepraszam, że dopiero teraz edytuję, ale jakoś tak się złozyło, że wcześniej nie mogłam ;D
Zawsze kiedy natrafiałam na opowiadania o jakichś... księżniczkach, czy księciach (własciwie to natrafiłam może tylko 2 razy na takie opowiadania) to czytałam kilka linijek i je wyłączałam, bo każde było... takie.. niby orginalne - fabuła rzadko się zdaża, ale jednak to Twoje ma cos w sobie P
Najbardziej jestem ciekawa jak zamieścisz tutaj Tokiohotelowców x]
I szkoda, że Aleksandra (tak ma na imie bohaterka, nie?) jest chora.
Nie nawidzę żadnego rodzaju chorób w opowiadaniach
Ale trudno. Myslę, że mimo tego zaniku mięśni (jestem dokładna xD) będzie ciekawie
Czekam na newsa z niecierpliwoscią i pozdrawiam... no i tulę xD
;**
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Juliaaaa_ dnia Piątek 26-01-2007, 21:52, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leb die sekunde
Dołączył: 25 Lip 2006
Posty: 589
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z rzeczywistości, która nie istnieje
|
Wysłany: Piątek 26-01-2007, 12:31 Temat postu: |
|
|
Zaczne od tego, że mnie się ten tytul podoba
I nie tylko tytuł.
Ciekawa fabuła, w innym klimacie niż tamta twoja wielopartówka.
I powiem Ci, że piszesz o wiele lepiej.
Podobało mi sie, będe wpadac, bo intryguje mnie myśl jak tu pojawi się TH
Pozdrawiam, weny zycze i czekam na next
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mroczny anioł
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 279
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: za górami za lasami.... w domku z piernika :)
|
Wysłany: Piątek 26-01-2007, 18:39 Temat postu: |
|
|
po pierwszym odcinku mogę
tylko powiedzieć tyle że wiem że to będzie o dziewczynie z rodziny królewskiej, która jest chora
podoba mi się jak na początek ale zobaczymy jak będzie dalej
Pozdrawiam
wpadne tu jeszcze
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Konefka
Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Piątek 26-01-2007, 19:47 Temat postu: |
|
|
Styskuu! Nawet Ty piszesz ???
Wiesz, znając Cię, spodziewałam się czegoś takiego... niebanalnego. xD
No i troszkę dziwnie, że bohaterami są realne postacie. To takie strasznie... dziwne. ;}
Ale zobaczymy co z tego wyniknie. I jak potoczą się losy w opowadaniu.
Bo na razie muszę po tym ochłonąć albo jak to się mówi: 'przespać się z tym'.
PS. Coś mi się zdaje, że nie dasz rady wplątać w to Kaulitzów xD
Pisz dalej
PS2. Aha, jak będziesz pisać o jakiejś księżniczce, to wspomnij o mnie ^.^ Twojej kochanej Konefeczce, która nie pozwala Ci wylegiwać się przez telewizorem, tylko dba o Twoje ciało i ducha i wyciąga Cię na relaksujące wypady na miasto z 'trzydziestoosobowym tłumem' [czyt. trzyosobowym, ale to zmienia faktu, że każda z nas robiła hałas jak za dziesięć osób] xD
Dzięki temu się dotleniłaś, wymyśliłaś to i napisałaś.
Wszystko dzięki mnie ^.^ Jestem niezastąpiona ;}
Nie dziękuj
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Konefka
Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Piątek 26-01-2007, 23:01 Temat postu: |
|
|
styśka napisał: |
Konefka - dziecko ty mnie nie stresuj! A zapomniałaś o Kajsie i Bubie? To jest moja druga wieloczęściówka. Tak Konefek. Jesteś niezastąpiona w stresowaniu Styśka kochanego. |
Ekhm... ekhm... Jakie dziecko?
Mniejsza.
Ja Cię nie stresuję, ja Cię pobudzam do działania ^.^ Więc łaskawie szrajbnij nam nowego parta, albo Cię w sobotę pogryzę xDDD
A Twoje inne opowiadania..? Pamiętam! O tej co w różnych trampkach chodziła?
I kto to był Buba??? Bo pamiętam zioma, ale za nic sobie nie mogę przypomnieć kim był ^.^
PS. Oczekuję więcej uczuć z Twojej strony.
Jesteś dla mnie oschła...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Divalecorvo
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 617
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Królestwo Ciszy
|
Wysłany: Piątek 26-01-2007, 23:43 Temat postu: |
|
|
Oj Konefka nie tylko dla Ciebie xD(Div widzi trampka lecaego w jej strone)
Aua styś nie no ogolnie boska jestes i w zadnym wypadku oschla (sztuczny usmiech xD)
Buba to krowka byla xD maskotka xD
Styś powinnas byc kolezance(/przyjaciolce) wdzieczna ze Cie bierze na spacery xD ja pewnie bym robila to samo.. gdybym mieszkala troche blizej xD mwah xD
Konefka napisał: |
No i troszkę dziwnie, że bohaterami są realne postacie. To takie strasznie... dziwne. ;} |
Tak nie patrzac to tu prkatycznie w kazdym opowiadaniu bohaterami sa realne postacie xDChyba ze czegos nie wiem o TH xD Ale rozumiem o co ci chodzi xD
Tak styska to opowadanie jest sexy xD
Wszystko jest sexy xD
Ogolnie słiiit, rooosh i cukiereczki xD
Mwah xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leb die sekunde
Dołączył: 25 Lip 2006
Posty: 589
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z rzeczywistości, która nie istnieje
|
Wysłany: Sobota 27-01-2007, 12:49 Temat postu: |
|
|
Ekscentryczna bohaterka?
No, no teraz to ja serio już nie mogę się doczekac co dalej xDNie dośc, że piszesz o wiele lepiej to jeszcze masz zamiar wprowadzić tu moje ulubione "zjawisko" jakim są eskcentryczni bohaterzy
Teraz to sie chyba nie doczekam xD
Wiec pozdrawiam i zyczę duuużo weny
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Konefka
Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sobota 27-01-2007, 16:24 Temat postu: |
|
|
Divalecorvo napisał: |
Oj Konefka nie tylko dla Ciebie xD(Div widzi trampka lecaego w jej strone) |
Oj, taaak! Strajk przeciw 'oschłości' Styśki xD
Mam pomysł na pierwszy transparent: 'Jesteśmy wrażliwe i żądne miłości! Styś! Ucałuj nas!' ;}
Divalecorvo napisał: |
Buba to krowka byla xD maskotka xD |
Taaak!!! Rzeczywiście ^.^ Dzięki, Div
Divalecorvo napisał: |
Styś powinnas byc kolezance(/przyjaciolce) wdzieczna ze Cie bierze na spacery xD ja pewnie bym robila to samo.. gdybym mieszkala troche blizej xD mwah xD |
Taak, to było milusie z mojej strony <satan>
Tylko, że podczas spaceru Styś by się tak nie zmęczył xD Ale warto było xD
Divalecorvo napisał: |
Konefka napisał: |
No i troszkę dziwnie, że bohaterami są realne postacie. To takie strasznie... dziwne. ;} |
Tak nie patrzac to tu prkatycznie w kazdym opowiadaniu bohaterami sa realne postacie xDChyba ze czegos nie wiem o TH xD Ale rozumiem o co ci chodzi xD |
A już się pogubiłam. Jak głupia naszukałam się jakichś informacji, w końcu znalazłam jakieś bzdury o tych ich durnych dynastiach, spać mi się zachciało, ale słowa nie było o żadnej chorobie księżniczki. Czyli mniemam, że to element fikcyjny.
Ogólnie panienka ma za kilkanaście dni szesnaste urodziny, więc pozdro dla niej xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Divalecorvo
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 617
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Królestwo Ciszy
|
Wysłany: Sobota 27-01-2007, 19:55 Temat postu: |
|
|
Wszyscy pozdrawiamy Aleksandre z dynstii Ming...
A nie to nie ta dynastia..
Styś nas robi w bambuko bo miala dac wczoraj 1 part,
i co?
NiMa
'Jesteśmy wrażliwe i żądne miłości! Styś! Ucałuj nas!'
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
colds
Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sobota 27-01-2007, 20:23 Temat postu: |
|
|
linkuje się.
linkuje się.
linkuje się.
linkuje się.
linkuje się.
.
.
.
.
.
.
.
zalinkowało!
[link widoczny dla zalogowanych]
pi es:
jakbyś czegoś nie zrozumiała to wal na pw xD
bo specjalnie to co czytałam sobie zapisałam .
mwhahahha xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Incia
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 227
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szajzeeeeeeeeeeeeee!!!
|
Wysłany: Niedziela 28-01-2007, 17:41 Temat postu: |
|
|
Fajnie sie czyta...
Masz racje, tego jeszcze chyba nie było.
Życzę weny!!!
Inn
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Przywrócony_id:(3971)
Dołączył: 22 Gru 2005
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Środa 31-01-2007, 17:21 Temat postu: |
|
|
Yyyy, bo tak.
Się zaskoczyłam trochę.
W sensie jestem zaskoczona.
Boże, ja mówię/piszę łamaną polszczyzną!
Nevermind.
Muszę przyznać, że mnie zaskoczyłaś zmianą stylu.
Bo piszesz innaczej niż w poprzedniej wielo.
Ładniej.
Lepiej.
Ale ten, teges, nie podoba mi sie pomysł i fabuła.
Po pierwsze to taka trochę nudna i naciągana, a po drugie już mnie irytują historie z chorymi, biednymi dziewczynkami.
Nevermind.
Nie wiem, czy jeszcze wpadnę, bo jestem jakaś zniechęcona.
Ale, jak mówiłam, styl Ci sie fajny wyrobił i gdybyś dała następną część do "No nie. Znowu mam ci mówić?..." to by było bardzo... przyjemnie
Pozdrawiam,
Kici Kici i Buty xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
colds
Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Poniedziałek 05-02-2007, 17:03 Temat postu: |
|
|
dostaniesz.
na.
dupe.
haaaa.
chcemy nową część! xD
*tupie nogą*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|