Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
miausha
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 234
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Domu Dla Psychicznie Chorych im. Braci Kaulitzów
|
Wysłany: Środa 24-01-2007, 14:23 Temat postu: |
|
|
Nagrywam na komórkę kwiczenie Toma i ustawiam jako dzwonek
A tak serio, to przytulam i przepraszam. Albo stoję i się gapię jak jakiś cioł.
Tak, to bardziej do mnie podobne...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
karasa_th
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Loitsche
|
Wysłany: Środa 24-01-2007, 16:05 Temat postu: |
|
|
Hm.....Pytam czy nic mu nie jest i bardzo serdecznie przepraszam. Napewno nie będzie się gniewał na taką ,,laskę" jak ja xD Buahahahaha. Potem zapraszam go do kawiarni.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blood
Dołączył: 04 Cze 2006
Posty: 291
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: z Piekła
|
Wysłany: Czwartek 25-01-2007, 9:24 Temat postu: |
|
|
.. nudzisz się.
Jesteś z rodzicami na najnudniejszym bankiecie, jaki kiedykolwiek był.
Jesteś chyba najmłodszą uczestniczką, wokół ciebie same stare, zwiędłe dziady.
Stukasz akrylami o stół, podpierasz się lewą ręką i obserwujesz otoczenie.
Po chwili, postanowiłaś się wyprostować. Wstajesz, prostujesz stare kości, aż ci zgrzytają i... HUK!
Boli ciebie łokieć! rozglądasz się, patrzysz, a na ziemi leży chłopak. Trzyma się obiema rękami z nos i kwiczy. Ciągle jak zahipnotyzowana stoję i się patrzę. I nagły, nieprzewidziany atak rechotu. Tom patrzy się na mnie jak idiotkę, nie wiem do końca dlaczego. Czy przez śmiech, czy przez to, że się na niego nie rzuciłam. Po chwili opanowuje się, potrącam jakąś starą rzepę i wyciągam z talerza serwetkę {bo na bakietach są takie} i udając przerażanie pytam.
- Nic ci nie jest? - przykładam chusteczę mu do nosa, stara rzepa się wydziera, że jestem nie krutularna.
- Nie chyba nie... - on nawet na mnie nie patrzy. Jest zły, że jego piękną, wyliftingowaną twarzyczke mu popsułam? Ups...
- Yyy... jesteś cały okrwiawiony więc chodź do toalety, chyba, że chcesz aby wszyscy się na ciebie patrzyli.
- Taa.. uhum.. - mówi jakby sie zakrzytusił albo bał się na mnie spojrzeć.
Poszliśmy do toalety. Kiedy powiedziałam żeby ściągnął koszulkę po raz pierwszy się na mnie spojrzał, jednak bez wahania dał mi ją. Zaprałam, przeprosiłam wyszłam.
Suuusz i żaaaal! xDDD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
~melody_kaulitz~
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 295
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Tokio Hotelu :D
|
Wysłany: Piątek 26-01-2007, 13:50 Temat postu: |
|
|
Moja krótka reakcja: 'Upss...' Potem może by do mnie dotarło i byłoby 'Żyjesz? Sorry. Ale w ogóle to ty się napatoczyłeś.' Wyjęłabym chusteczkę i otarła rankę
Potem nie wiem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tajniaczka
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 2638
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: Kraków *.*
|
Wysłany: Piątek 26-01-2007, 14:41 Temat postu: |
|
|
Miałam wiele razy podobna sytuację..
Ja i moje szczęście
JA bym zareagowała strasznie..
To by wyglądało tak..
-ŁUUUP! - Tom leży na podłodze.
-O matko.. O KRDE. To TOM Kaulitz. MATKO. MAMUNIU. To ON. Zabiłam Toma Kaulitza.. Pójde do pierdla! Do końca życia.. Matko..!
Ale.. hej, nic Ci nie jest?
-Eee.. - niewyraźny pomruk.
-O, żyje.. cholera szczeliłam w morde Toma Kaulitza buahahahah O matko, ratujcie buahahah - turla się na ziemi ze śmiechu..
-Eee.. uważałabyś troche, a nie sie śmiała! Mój nos! Nie chce być jak Michael Jackson, od tego jest mój brat! Ałaaa.. mój biedny nosek.. - jęczy.
-Przepraszam.. hihihi.. ale.. hahaha.. sie.. zagapiłam... mój brzuch..
-Ekhm..
-Dobra, sorki wielkie, ale Cie nie zauważyłam. Czy w ramach rekompensaty moge dla Ciebie coś zrobić? Co tu robisz tak w ogóle?
I rozmowa by się rozkręciła.. xD
O tak.
Wpadłabym w niekontrolowany brecht jak zawsze w sytuacjach krytycznych.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Schulzzz
Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 270
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Piątek 26-01-2007, 22:14 Temat postu: |
|
|
Przeprosiłabym go i pomogła mu wstać.
Oczywiście zaczęłabym wypytywać co on tutaj robi itp xD
Potem bym spytała gdzie jest reszta zespołu i niuchałabym na Bidona xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AnJaA
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 973
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Piątek 26-01-2007, 22:29 Temat postu: |
|
|
Przeprosiłabym go i pomogła mu wstać.
Spytałabym sie co on robi tutaj w Polsce.
A w ramach przeprosin zaprosiłabym go do domu na herbatkę z cytrynką
Takk na herbatke z cytynką i miodem na dodatek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ooo_Dredziak?
Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: Wystaje z kieszeni Toma. Nie widzisz? Pech xD
|
Wysłany: Sobota 27-01-2007, 0:04 Temat postu: |
|
|
- Tomiaczu, nie rób tak więcej! Moje serce krawawi... to że cie uderzyłam, boli mnie bardziej niż ciebie, twój nos. - próbowałabym ukryć entuzjaznm, a mówiłabym z szybkością światła.
- No raczej wątpie, mój nos wygląda teraz naprawdzie wyśmienicie. A to wszystko dzięki tobie. - mamrocze pod nosem.
- Wybacz, ale ja nie patrze gdzie... eee... łokciuje. Nie mazgaj się już, nosek sie poskleja. A teraz wstań, powiedz nie jestem sam...
- Zaopiekujesz się mną jak należy albo... albo... - zastanawia się.
- Nie szantażuj. Przecież wiesz że i tak sie tobą zajmę, nawet gdybyś tego nie chciał. I le widzisz palców? - pokazuje mu swoją ręke.
- Pięć.
- Ufff... czyli nie uszkodziłam nic więcej, tylko te twoje nozdrza. Nie ważne... Podam ci ręke, ale złap ją! - i podałabym mu ręke, razem pomaszerowalibyśmy do łazienki. Zatamowałabym krwotok i jeszcze raz przeprosiła, a potem rozmowa sama by sie kleciła
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bajka
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 122
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Radom :)
|
Wysłany: Sobota 27-01-2007, 18:19 Temat postu: |
|
|
od samego początku
wstaje...
relaksuje sie chwilą
że wreszcie od tego siedzenia nie boli mnie dupa ..
wcyciągam moje pociągające Ręce w góre...
powoli acz stanowczo.. spadają mi w dół...
czuje bół w łokciu i słychać tylko wielkie...
"JEBUDUB! AŁaaaaaa... MOJE PLERY !!"
niczym niewzruszona.. stoje jak latarnia...
i zaczynam głośno przeklinać !
o DO HUKA PANA>> CO ZA PI*PA podchodzi pod mój łokieć...
o ja piernicze.. co to za ciota.. o bosz...!! BOLI DO CHOLER*Y !! grrr !!!aaaa
odwracam sie ...(moim oczom ukazuje się widok.. chłopca - worka.. z zamazaną twarzą)
grzecznie zwracaam sie do niego :
-corzesz TY do cholery tu wyprawiasz no ??
-... uuuuu boli.... co że co ?
- no rzesz ja piotole.. jak co ? chłopie napadłeś mnie .. !(w tym momencie podnosi głowę...)
moim oczom ukazują się brązowe tęczówki.. do których od ponad roku mam słabość ii ?:
-ja nie chciałem.. ale spieszyłem sie do toalety... moja wina że na środku sali...
musisz ćwiczyć joge ?
-tiaa... pffii ( w głebi duszy.. oh TOM>> ZGWAŁCE CIE ZA CHWILE)...
a gdzie mam to robić co ?... emm skapło CI coś (pokazuje na jego zakrawioną bluze)
-orzesz..ja ku** @!@#!%$#&%*#(* KUrde... sorki za to co powiedziałem <lol>
-dobra ty sie tu nie produkuj .. chodź lepiej do łazienki może sie wreszcie przyda na coś
nauka pierwszej pomocy
-emm.. a mam może jakieś inne wyjście.. ty mnie tam jeszcze zgwałcisz <lol>
-oj chłopie będzie gorzej !! jak ze mną nie pójdziesz obnarze Cie przed ryczącymi 60
-(łapie mnie za ręke)dobra chodź
(mnie przeszywa fala dreszczu <lol> i sram w gacie)chwile później ///
-ja nie wjede do męskiej... jestem dziewczyną łosiu !!
-ee...no to co<lol> ... pisuaru nie widziałaś ? albo innych sprzętów <lol>?
-ehh.. grr... niech Ci będzie... ale jak co... to poprosze twoją bluze.. skamufluje sie
- przecie tu jest krew?
- no i ? HIVa masz czy co ? i tak będe Ci ją musiała doprać
-ok
(w łaźni<lol>)
-zdejmuj to ! i pokazuj klate komarze
-ehe.. komar ...a ty za to masz duże cyce...
-nie czepiaj sie szczegółów...
(wkońcu zdjąłbym bluze...zaczęłabym mu opatrywać rany i ranki...
udawałabym że na torsie ma troche krwi... i w innych miejscach
a dalej gadka by sie jakoś potoczyła... oczywiście wzięłabym jakieś kontakty do niego
po opatrzeniu zaprosiłabym na drina i wszystko jest cacy
w między czasie.. dałabym mu buziaka za to że chłopca tak pokrzywdziłam)
no i tyle
raczej w takich sytuacjach potrafie zachować spokój//
często mi sie to zdarza nawet sama miałam taki problem...
a pozatym..
uh uh.. atom wyobraźnia działa.. i to aż za dobrze <lol>
buź
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mod-channel
TH FC Forum Team
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1640
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z marzeń
|
Wysłany: Niedziela 28-01-2007, 8:25 Temat postu: |
|
|
Hm... ciekawe pytanie, trochę trudno ocenić.
Ale chyba bym stała i gapiła się jak na ducha.
A potem jakby już się trochę "luźniej zrobiło" to bym się nabijała z niego do końca życia i zawsze mu to wypominała
I fotka do Bilda
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kara fanka TH
Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 93
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Niedziela 28-01-2007, 18:38 Temat postu: |
|
|
hmmm napenwo bym mu pomogła przeprosiła pocałowała dała chusteczke byłabym bardzo dobroczynna udawałabym że go nie znam może by go to żdziwiło i spodobało
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Madziuchna
Gość
|
Wysłany: Poniedziałek 29-01-2007, 16:23 Temat postu: |
|
|
bym powiedziała
'Hej stary uważaj następnym raziem jak się przeciągam'
ale badziej prawdopodobna wersja tot e, że bym zapytała się czy wszystko ok i bym przeprosiła
a potem samo by wyszło
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kara fanka TH
Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 93
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Poniedziałek 29-01-2007, 17:17 Temat postu: |
|
|
no a jak:D
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Free
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 916
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: pomiędzy rzeczywistością, a wyobraźnią.
|
Wysłany: Poniedziałek 29-01-2007, 20:46 Temat postu: |
|
|
Zamurowałoby mnie i po jakiś 3 minutach, po 3473427324 jękach, walnęłabym "O Boże, ty się przewróciłeś!".
I pomogłabym mu wstać i poprosiłabym o autograf.
Nic szczególnego
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
fun_alexandra
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Pokój Tomaszka xD
|
Wysłany: Środa 31-01-2007, 11:16 Temat postu: |
|
|
Ja... Ja... Ja... Zaczęłabym się jąkać, przepraszać. Oczy zaszłyby mi mgłą i być może bym zemdlała. Wtedy to ja bym potrzebowała pomocy, nie on.
Może jeszcze jakieś sztuczne oddychanie by Tomek? O tak... Mmmm...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
EstiTH
Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Czwartek 08-02-2007, 20:45 Temat postu: |
|
|
Cóż... Napewno bym go przeprosiła, pomogła mu wstać i zaprowadziła go do łazienki z chusteczką w ręku. Czułabym się pewnie okropnie, bo zapewno by go to bardzo bolało. Po wejściu do łazienki mokrą chusteczkę nałożyłabym mu na nos ,żeby zatamować krew. Potem zaproponowałabym mu ,żebyśmy wyrwali sięz tego drętwnego bankietu i żebyśmy poszli w jakieś fajne miejsce gdzie byśmy sie lepiej poznali. Zobaczyłambym nareszcie jaki naprawde jest Tom.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szeksol
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 635
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Czwartek 08-02-2007, 22:39 Temat postu: |
|
|
...
-Kaulitz, pało niedopchnieta! Jak ty chodzisz?! Kaulitz? To jest.. Kaulitz? Kaulitz! Boze Kaulitz.. Omg to jest Kaulitz!
-Nie! Swieta Bozena.. Jasne ze ja..
-Kaulitz.. Omg.. Kaulitz.. Uh, ah.. Slodziak.. Ciacho.. Uh.. Kaulitz.. Tomasz!
-Yy.. No?
-O Boze.. To ty.. Boli cie? Pomacac ci klejn.. nosek? A moze zrobic ci lo.. oklad?
xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Polzi
Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: From The Darkness
|
Wysłany: Sobota 10-02-2007, 10:06 Temat postu: |
|
|
Szeksol napisał: |
...
-Kaulitz, pało niedopchnieta! Jak ty chodzisz?! Kaulitz? To jest.. Kaulitz? Kaulitz! Boze Kaulitz.. Omg to jest Kaulitz!
-Nie! Swieta Bozena.. Jasne ze ja..
-Kaulitz.. Omg.. Kaulitz.. Uh, ah.. Slodziak.. Ciacho.. Uh.. Kaulitz.. Tomasz!
-Yy.. No?
-O Boze.. To ty.. Boli cie? Pomacac ci klejn.. nosek? A moze zrobic ci lo.. oklad?
xD |
OMG to mnie rozwalilo
A ja..hmm.. najpierw poprawilabym moja nowa sukienka od..hmm niech bedzie od Alexandra McQueena. Potem bym mu pomogla a potem przeprosila i jakby zechcial pogadala z nim
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
malenka1991
Dołączył: 08 Sty 2006
Posty: 326
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Tczewa [okolice Gdańska]
|
Wysłany: Sobota 10-02-2007, 12:21 Temat postu: |
|
|
pewnie nic bym nie zrobiła bo bym była w totalnym szoku, że Tomasz leży mi pod nogami xDD
bym się na niego gapiła, gapiła.. aż w końcu by sam wstał, coś wymamrotał pod nosem i poszedł. ^__^
a wtedy bym się ocknęła i rozpłakała
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dianschen
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 270
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zimmer 483
|
Wysłany: Niedziela 11-02-2007, 1:43 Temat postu: |
|
|
..."jak chodzisz kretynie!"
następnie jakbym otworyła szerzej oczy i zobaczyła o co kaman,wybuchłabym śmiechem.
zazwyczaj jak jest jakaś akcja to ja sie najpierw rechocze zamiast pomóc wstać ,a potem sie uspokajam... jakby ktoś umierał to ja bym sie śmiała ,a potem pomogła oO
a gdybym sie ocknęła ze śmiechawki "ka..ka..kaulitz? co ty tu robisz? jak ty chodzisz?! moze czas pomysleć o mniejszym rozmiarze portek skoro w tych sie tak plączesz?'
podałabym rękę z pytaniem jak mogę mu to wybnagrodzić dalej padając na morde ze śmiechu xD
CDN x3 <3
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sarah92
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Legnica
|
Wysłany: Niedziela 11-02-2007, 15:34 Temat postu: |
|
|
Heh ... xD
"Idx po Billa proszę! " i słodkie oczka xD
A tak na serio to zależy jakby sie Tom zachowal ...
Na pewno zaczęłabym go przepraszać i mówić, że nie chciałam i takie tam... ale gdyby zaczal sie wydzierac czy cos to wyzwalabym go od lalusiow i mami synkow, ktory z obolalym noskie bedzie teraz suzkal pocieszenie w kolejnej lali <-- delikatna wersja i poszla xD
Pozdrawiam!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blair
Dołączył: 29 Gru 2005
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Fox River cela nr 40, skrzydło A :D
|
Wysłany: Środa 14-02-2007, 22:49 Temat postu: |
|
|
hmm ...
zaproponowałabym mu udanie się w jakieś ustronne miejsce,
żeby sprawdzić czy przypadkiem nie ma innych obrażeń gdzieś tam ...
a tak poważnie to znając mnie zaczęłabym się zwijać, ze śmiechu
"te stary ... Ty wyglądasz jak ten ... no Kaulitz! ale jaja!"
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Viscious
Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ;>
|
Wysłany: Czwartek 15-02-2007, 21:52 Temat postu: |
|
|
Mdleje.
A na serio biore jakas chusteczke i wycieram mu krew... Powstrzymuje zawaly, i wycieram. Prosze do tanca na przeprosiny;P haha xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
sroczka
Dołączył: 09 Cze 2006
Posty: 55
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domku mojego
|
Wysłany: Niedziela 18-02-2007, 16:33 Temat postu: |
|
|
Najpierw zaczełabym się brechać, później wzięłabym chusteczkę i próbowała powstrzymać krwotok, potem cały czas się śmiejąc zagadałabym do niego, przeprosiła i zaprowadziła do Josta ( to ten ich słodki menager). Powiedziałabym żeby lepiej pilnował swoich podopiecznych bo kiepsko z nimi będzie. Potem zaczęłabym gadać hotelowcami i zadałabym Bidonowi nurtujące mnie pytanie " czemu robisz z siebie kretyna skoro natuira obdarzyła cię takim talentem?". Potem zabrałabym Tomka do hotelu... dalej nie będę pisać lepiej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
agata:D
Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 344
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: BRAK DANYCH
|
Wysłany: Niedziela 18-02-2007, 16:46 Temat postu: |
|
|
hmm... lezy? to ja bym skopała mu jeszcze reszte twarzy. i uciekla.
zartuje przecie! xP
bym obrocila sie zrobila wytrzesz i spytala sie czy go swym lokciem nie skrzywidzilam xD
poznije bym kazala mu pokazac ten nos i bym go pocalowama (ten nos!)
powiedziala po niemiecku 'do wesela sie zagoi' xD
bauhahah!
łał! ! ! ! ! ! ! ! ! zaczelam stroniszke!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|